Pożar budynku w Kotowej Woli

Image

12.07.2019 r. kilka minut przed pierwszą w nocy strażacy z OSP Turbia zostali zadysponowani do pożaru budynku gospodarczego w miejscowości Kotowa Wola.

- Gdy dojechaliśmy, na miejscu już pracowały Zastępy z OSP Kotowa Wola i Zbydniów oraz z PSP Stalowa Wola. Po ugaszeniu pożaru przystąpiono do rozbiórki konstrukcji dachu, a następnie do usuwania nadpalonego drzewa i przelewaniu go. Działania gaśnicze zakończono po 3 w nocy- relacjonują strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Turbi.

Siły i środki użyte w czasie akcji: GBA Star 266 OSP Turbia, GBA Star-Man OSP Kotowa Wola, SLRw Ford Ranger OSP Kotowa Wola, GBA Renault Midlum OSP Zbydniów, GLM Ford Transit OSP Zbydniów, GCBA Scania P450 JRG 2 Stalowa Wola, Policja.

Zdjęcia: OSP Turbia



Komentarze

Dodaj swój komentarz

By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~ala

Duże pole do popisu dla pana sołtysa wsi. Zwyczajem było i być powinno, że przy takim nieszczęściu jakie spotkało jednego z mieszkańców wsi wszyscy składali się na odbudowę zniszczeń. To pan teraz powinien wespół z radą sołecką przejść się po wsi i zebrać datki od mieszkańców by pogorzelec do jesieni mógł stanąć na nogi. Przy okazji może wyjść na wierzch kto dokonać tak haniebnego czynu. Podpalacz nie da kasy na odbudowę. Więc co panie sołtysie pomoże pan jednemu ze swoich czy też go oleje?

~do toto

proszę czytać ze zrozumieniem artykuł o tym kto był na miejscu pożaru pierwszy, bo na pewno nie była to OSP Turbia

~Koko

Pewnie podwalil kogoś a teraz płacz

Zawodowiec

Tu sie mowi glosno o podpalaczu i o tym ze to OSP KW nie chciala gasic

~alesok

Najbardziej kompetentnym do oceny sytuacji był właściciel podpalonego budynku, on widział najlepiej i pierwszy. Warto go zapytać!

~Qwerty

Toto nie wiem jak i co, ale co do strażaków to przeczytaj artykuł :-P

~toto

Naprawdę jest to przejaw zbrodni dokonanej nocą na uczciwym obywatelu tej wsi. Kilka miesięcy temu policja nie "znalazła" sprawcy wybicia szyby w oknie w jego domu bo było to zbyt trudne i niemożliwe. Teraz jest podpalenie dobytku człowieka, ktory całe życie na to pracował. Można iść o zakład, że sprawca nie zostanie ustalony. Ot i cala prawda o wsi. Porachunków z zaszłości dokonuje się w klasyczny sposób. Podpalony budynek był oddalony od remizy ok. 200 m ale pierwsza jednostka była z Turbi i straż zawodowa ze Stalowej Woli. Dlaczego tak było?

~Oszukany

Czy to pożar któregoś ze złodziei co handlowali węglem?