Czy trzeba będzie zmieniać herb miasta?

Image

W herbie miasta znajdują się kominy, nieodłączny element wizerunkowy Stalowej Woli. Po wyburzeniu bloków w Elektrowni będą one zbędne.

Niejeden mieszkaniec tuż po przebudzeniu się rankiem spogląda za okno sprawdzając pogodę. Jego wzrok nierzadko spocznie na kominach stojących od lat na ulicy Energetyków. Kominy wpisane są w historię i krajobraz miasta. Są też głównym elementem herbu Stalowej Woli. Po likwidacji bloków węglowych będą one zbędne. Czy zostaną wyburzone?

- Planujemy raczej demontaż bloków łącznie z kominami- mówi Kazimierz Szynol, prezes Zarządu Tauron Wytwarzanie SA.

Decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta. W sumie nikt się nad tym tematem nie pochylał.

- Zanim przystąpimy do rozbierania tych kominów, to skonsultujemy się z panem prezydentem, czy naczelny architekt miasta nie chciałby pozostawienia tych kominów jako swego rodzaju zabytków, wizytówki. Zdajemy sobie sprawę z tego, że architektura industrialna jest w wielu miejscach odtwarzana jako dowód na swego rodzaju historię miasta. Technicznie powinny podlegać wyburzeniu- powiedział Filip Grzegorczyk, prezes zarządu TAURON Polska Energia.

A że z prezydentem negocjuje mu się doskonale, więc będzie jak zechce miasto. Czy chcielibyście, żeby kominy wciąż „czuwały” nad miastem? Czy powiew historii powinien wciąż przypominać o latach minionych?

- Kominy są wpisane w herb miasta, bo jesteśmy miastem przemysłowym- mówi Lucjusz Nadbereżny.- Ale dzięki inwestycjom TAURON ten wizerunek dymiących kominów zmieni się na źródła ekologiczne, więc jak najbardziej przez nas pożądane. Ja nie mogę się doczekać kiedy w wizerunek Stalowej Woli wpisze się ta wielka tafla elektrowni słonecznej- mówi prezydent.

Czyżby herb miał także zmienić swoje oblicze?

Komentarze

Dodaj swój komentarz

By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
Nie dodano jeszcze żadnych komentarzy. Twój będzie pierwszy.