Nie żyje Zbigniew Stopiński. Był cenionym nauczycielem i wychowawcą
- Opublikowano: 10 Czerwca 2026
- Autor: kbm
Zmarł Zbigniew Stopiński, wieloletni nauczyciel fizyki i przysposobienia obronnego związany z Zespołem Szkół Ekonomicznych. Przez dziesięciolecia kształcił kolejne pokolenia młodzieży.
Informację o śmierci Zbigniewa Stopińskiego przekazał Zespół Szkół Ekonomicznych, z którym był związany przez większość swojej kariery zawodowej. Pracę w szkole rozpoczął w 1969 roku jako nauczyciel fizyki i przysposobienia obronnego.
Przez lata angażował się nie tylko w działalność dydaktyczną, ale również w rozwijanie zainteresowań naukowych uczniów. Przygotowywał młodzież do konkursów, organizował pokazy naukowe i wspierał uczniów w rozwijaniu pasji.
Jak podkreśla szkoła, był nauczycielem, który potrafił inspirować kolejne pokolenia młodych ludzi.
– Jego pasja do fizyki zarażała innych. To z Jego inicjatywy powstało w szkole Koło Młodych Fizyków, w ramach którego systematycznie pracował z uczniami, wspierając ich w rozwijaniu skrzydeł i osiąganiu sukcesów– napisano we wspomnieniu opublikowanym przez placówkę.
Zbigniew Stopiński był również inicjatorem współpracy szkoły z wykładowcami ówczesnej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Rzeszowie. Efektem tych działań było m.in. zorganizowanie sympozjum popularnonaukowego łączącego zagadnienia z zakresu fizyki i chemii z literaturą oraz ekonomią.
W opublikowanym pożegnaniu współpracownicy wspominają go jako człowieka pełnego pasji, życzliwego kolegę i oddanego nauczyciela. Miał 79 lat.
Uroczystości pogrzebowe śp. Zbigniewa Stopińskiego odbędą się w piątek o godz. 14.00 w kościele pw. św. Leonarda w Turbi.


Wasze komentarze (3)
~Justyna
10 Czerwca 2026 23:38:18
Wspaniały Pan Profesor, uczył mnie fizyki.....fizykę jako przedmiot wybrałam na maturę,zdałam na 4.WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAĆ PANIE
~kolega
10 Czerwca 2026 13:09:50
Śp. Zbyszka znałem z okresu LO Nr44 kiedy to uczęszczaliśmy do tej samej "budy" dojeżdżając tym samym pociągiem Łódź Kaliska - Zagórz. Zbyszek był nieco starszy i już wówczas był desygnowany przez Panią prof. Wandę G.(fizyczka!) do młodszych roczników(w przypadku braku nauczyciela) na tzw. zastępstwo. Miał prawo wykładać bez prawa odpytywania i stawiania nam ocen. Wspominam Go jako serdecznego Człowieka, przyjazną duszę dla każdego. Mógł robić karierę naukową ale wybrał drogę "belfra" - związał się z "ekonomikiem" na całe zawodowe życie. Wspominam Go jako Człowieka prawego w postępowaniu(mam na myśli egzystencję z mieszkańcami Turbi) i sprawiedliwego w ocenach(a to już działka zawodowa!) Nie dążył do zaszczytów, stanowisk bowiem był cichym bohaterem pośród wielu innych. Z wielkim szacunkiem odnosił się do Rodziców, Rodzeństwa i wszystkich znajomych. Takim naprawdę był mój Kolega Zbyszek. Swoim jestestwem zasłużył sobie na bycie w naszej pamięci. Nasza o Nim pamięć to jakby przedłużenie życia. Im więcej będzie dobrych wspomnień tym lepiej... Może okazać się, że nie na darmo żył pośród nas. Zbyszku pożegnam Cię słowami poety, a może wystarczy, że powtórzę za poetą słowa ostatniego pożegnania. Na cichy sen, na wieczny sen, bądź utulony w ciemnym grobie i nie czuj gorzkich łez co płyną tu po Tobie. Do spotkania. I jeszcze jedno, Rodzinę Zmarłego proszę o przyjęcie moich wyrazów głębokiego współczucia.
bazant17
10 Czerwca 2026 11:39:00
Znalyśmy się. Dobry człowiek, świetny nauczyciel.
Dodaj swój komentarz
W tym artykule komentarze ukażą się po akceptacji moderatora.