Pół wieku muzycznej historii. Jubileusz 50-lecia Chóru Chłopięcego „Cantus”
- Opublikowano: 11 Czerwca 2026
- Autor: kbm
- Źródło: UM Stalowa Wola
W czasie wieczoru pełnego wspomnień i muzyki, która od pięciu dekad nieprzerwanie rozbrzmiewa w sercu Stalowej Woli, 7 czerwca w Miejskim Domu Kultury odbyła się Gala Jubileuszowa z okazji 50-lecia Chóru Chłopięcego „Cantus”, jednego z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych zespołów artystycznych miasta.
Jubileuszowy koncert stał się symbolicznym zwieńczeniem obchodów półwiecza działalności chóru, który przez lata wychował kolejne pokolenia młodych muzyków, budował artystyczną wrażliwość i tworzył wyjątkową wspólnotę ludzi połączonych pasją do muzyki.
Podczas uroczystej gali wystąpili: Chór Chłopięcy „Cantus” pod dyrekcją Pawła Bazana, Chór Dziecięcy „Mały Cantus” prowadzony przez Katarzynę Piserę, Orkiestra Koncertowa „Victoria” pod batutą ks. Rafała Stańca, a także Joanna Herdzik - sopran oraz Monika Kuca - fortepian. W wydarzeniu uczestniczyli byli chórzyści, zaproszeni goście, przedstawiciele środowisk kulturalnych i mieszkańcy miasta.
Szczególnym momentem uroczystości były liczne życzenia i gratulacje, w tym przekazanie pamiątkowego grawertonu od Prezydenta Miasta Stalowej Woli Lucjusza Nadbereżnego oraz Przewodniczącej Rady Miejskiej Agaty Krzek. Okolicznościowe wyróżnienie na ręce przedstawicieli chóru przekazałi zastępca prezydenta miasta Monika Pachacz-Świderska oraz radny Rady Miejskiej w Stalowej Woli Mariusz Bajek.
- Chór „Cantus” od 50 lat współtworzy kulturalną tożsamość Stalowej Woli. To nie tylko zespół muzyczny, ale prawdziwa szkoła wrażliwości, pasji i wspólnoty. Dziękujemy założycielowi, wszystkim dyrygentom, instruktorom, chórzystom i rodzinom, które przez pół wieku budowały tę wyjątkową historię. „Cantus” jest piękną wizytówką naszego miasta – podkreśliła Monika Pachacz - Świderska.
Historia chóru rozpoczęła się w marcu 1976 roku, kiedy wybitny muzyk i pedagog Stanisław Steczkowski powołał do życia Chór Chłopięco-Męski działający przy Zakładowym Domu Kultury. Od początku działalności zespół wyróżniał się nie tylko wysokim poziomem artystycznym, ale także nowoczesnym podejściem do edukacji muzycznej. W okresie największego rozwoju skupiał nawet około 150 uczniów szkół podstawowych i średnich.
„Cantus” szybko zaczął odnosić sukcesy na ogólnopolskich festiwalach, a z czasem również na scenach międzynarodowych. Chór koncertował m.in. w Belgii, Francji, Holandii, Niemczech i Włoszech, występował przed koronowanymi głowami oraz papieżem Janem Pawłem II w Watykanie. Charakterystycznym elementem repertuaru stała się polska muzyka dawna, szczególnie renesansowa, a także utwory sakralne i klasyczne.
Przez lata wokół chóru powstał cały system edukacji muzycznej, od zajęć dla najmłodszych dzieci, przez chóry dziecięce, po zespoły instrumentalne. Z muzycznego środowiska „Cantusa” wyrosły również kolejne formacje, w tym „Mały Cantus” i „Puellarum Cantus”, a także liczne muzyczne talenty.
Nierozerwalnie z historią chóru związana jest również muzykująca Rodzina Steczkowskich, która przez dekady współtworzyła artystyczny charakter zespołu i pozostawia trwały ślad w polskiej kulturze muzycznej.
Idea, która narodziła się pół wieku temu, nadal żyje i inspiruje kolejne pokolenia młodych artystów. „Cantus” pozostaje jednym z najtrwalszych symboli muzycznej historii Stalowej Woli. Historii pisanej głosami, emocjami i wspólną pasją.
Fot.: MDK













Wasze komentarze (3)
~Mieszkaniec
11 Czerwca 2026 22:30:02
Z całym szacunkiem, ale obecnie młode chłopaki w tym chórze nie mają za grosz głosu... Nie da się tego słuchać.
~Muzykant
15 Czerwca 2026 01:16:34
Problem jest w tym, że nie ma obecnie w tym chórze jakiejkolwiek selekcji. Kto tylko się zgłosi, od razu jest przyjęty. Nie ważne, czy masz ku temu jakiekolwiek predyspozycje czy nie. Kiedyś pan Steczkowski wybierał do tego chóru jedną osobę z kilku lub kilkunastu klas. A klasy wówczas liczyły ponad 40 uczniów. Dlatego teraz tak to wygląda tak jak wygląda.
~jasio
11 Czerwca 2026 11:39:05
jakto jest ze tym co np produkuja stal nikt nie robi jubileuszy i jeszcze beda musieli im doplacac do emerytur
Dodaj swój komentarz