Hydranty nie działają
Hydrant- dobra rzecz, zwłaszcza w czasie pożaru. Ale niesprawny nikomu do niczego nie jest potrzebny. A takich w Zarzeczu, zdaniem strażaków, jest mnóstwo. Straż pożaliła się radnym, którzy już myślą jak z problemem się uporać.
MZK wolałoby umyć tego ręceNa ostatniej sesji Rady Miejskiej w Nisku podniesiono kwestię niesprawnych hydrantów w Zarzeczu. Teoretycznie odpowiada za nie Miejski Zakład Komunalny. Ale ten wolałaby, żeby odpowiadała za nie straż. Bo jak twierdzi MZK im to do niczego nie jest potrzebne. A są tylko, dlatego że taki jest wymóg przeciwpożarowy. Mimo to przynajmniej raz w roku są odkręcane i sprawdzane. I jak przyznaje MZK kilka rzeczywiście przydałoby się wymienić.
Hydrant dobro wspólne?Strażaków takie lekceważące podejście do tematu irytuje. I nie ma się co dziwić. Bo w razie pożaru brak sprawnego urządzenia może przysporzyć wiele problemów, a nawet doprowadzić do katastrofy. Bo przecież jeśli strażacy mieliby po wodę jeździć do okolicznych miejscowości, to mijałoby się to z celem.
O swój dbająPrzed bramą Ochotniczej Straży Pożarnej też stoi hydrant. Ten, zdaniem strażaków, jest w doskonałej formie. – Sprawdzamy go, naprawiamy, a jak są duże mrozy to nawet ocieplamy - mówią. I właśnie w taki sposób powinno się dbać o hydranty w całym mieście. Pytanie tylko, kto powinien się tym zająć?


Komentarze
Ocieplanie hydrantu - jak się takie coś słyszy od strażaka, to chroń nas Panie Boże przed takim nieukiem w poważniejszej akcji.
Burmistrz, wójt, prezydent. To obowiązek Gminy!