SLD i RP mówią tak w obronie krzyża?

Image

Niedawno pisaliśmy, że w sprawie krzyża chęć pomocy wyraził poseł Dariusz Dziadzio z Ruchu Palikota. Teraz również przedstawiciele SLD chcą pomóc Czesławowi Obarze w tej sprawie.

Przypomnijmy

Czesław Obara w nocy z 15 na 16 czerwca wykopał krzyż z kokoszej górki i przeniósł go na własną posesję. Prokuratura postawiła mu zarzut kradzieży, w rezultacie czego grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat. Zanim jednak do tego doszło Czesław Obara chciał pomóc i zakończyć sprawę z krzyżem, która to sprawa ciągnie się od lutego 2009 r., kiedy to krzyż stanął na młodyńskiej górce z tabliczką informującą, że na Młodyniu powstanie kościół pw. Ks. Jerzego Popiełuszki. Obara zaoferował, że przeniesienie krzyż do parafii Opatrzności Bożej za symboliczną złotówkę. Ze swojej oferty się jednak wycofał, ponieważ strona kościelna nie chciała przyjąć takiego gestu.

SLD i RP chcą pomóc

W niedzielę 22 lipca szef stalowowolskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej Bronisław Tofil skontaktował się z Czesławem Obarą i wyraził chęć udzielenia wszelkiej pomocy w tej sprawie. W najbliższym czasie ma dojść także do spotkania oskarżonego o kradzież krzyża z posłem na Sejm RP Tomaszem Kamińskim, jedynym reprezentantem lewicy w Sejmie z Podkarpacia. Kolejne spotkanie ma także odbyć się między Czesławem Obarą a Posłem na Sejm RP Dariuszem Dziadzio z Ruchu Palikota, który także chce pomóc.

Krzyże stawały nielegalnie

Na łamach Naszego Dziennika 24 stycznia br. ukazał się artykuł pt. „W Stalowej Woli krzyż wciąż przeszkadza".

- Przyszedłem do Stalowej Woli w 1967 roku. Już w następnym roku, tworząc bez pozwoleń parafię, zawłaszczyłem pewien teren przy kaplicy, ogradzając go i stawiając tam krzyż. Władze komunistyczne skierowały sprawę do sądu, a ja przekonany o tym, że jestem na straconej pozycji, nie wynająłem nawet adwokata, broniłem się sam. I udało się sprawę wygrać w dwóch instancjach. Potem takich "nielegalnych" krzyży stanęło w Stalowej Woli jeszcze kilka i wszystkie stoją do dziś. Zresztą w Stalowej Woli (oprócz Rozwadowa) żaden kościół nie stanął legalnie. Tak więc widać, że historia krzyży w naszym mieście jest z jednej strony bardzo ciekawa, a z drugiej dramatyczna – mówił ks. bp. Edwardem Frankowskim dla Naszego Dziennika.

W przypadku krzyża, który został postawiony na Młodyniu tak jednak nie było, prezydent Stalowej Woli nie zgodził się aby w miejscu gdzie został postawiony powstał kościół pw. Ks. Jerzego Popiełuszki. Po wielu bataliach sądowych została wydana decyzja, że krzyż ma zostać usunięty.

- Czy inni popierają działania i słowa ks. bp. Edwarda Frankowskiego (Artykuł pod tytułem" W Stalowej Woli krzyż wciąż przeszkadza"). Mi stawiają oskarżenia przywłaszczenia, jak krzyż wziąłem tylko dla oddania właścicielowi, który go będzie tak szanował jak ja ateista, niewierzący, niepraktykujący, jeszcze dla kościoła rzymsko-katolickiego chrześcijanin. Wraz z krzyżem czekam na szybkie i rozsądne zakończenie tej długiej w czasie szopki, ja ją byłbym dawno już zakończył jakby decyzja należała do mnie. Jeszcze raz dziękuję bardzo wszystkim za wspaniałe zachowanie w tak trudnej chwili jaka jest obecnie – mówi Czesław Krzysztof Obara

Czy pomoc ze strony samorządowców w jakikolwiek sposób pomoże, zapewne przekonanym się niebawem. W całej sytuacji ciekawe jest to, że tylko lewicowe partie polityczne wyraziły głos w tej sprawie. Przedstawiciele SLD i RP chcą pomóc jednoznacznie stając po jakieś stronie. Inni politycy z naszego regionu w tej sprawie w ogóle publicznie nie zabrali głosu, ani nie potępili, ani nie poparli tej sytuacji. Dziwić może fakt, że przedstawiciele klubu Prawo i Sprawiedliwość nic w tej sprawie nie robią, chcieli przecież wcześniej pomóc i wydzierżawić mały teren pod krzyżem aby ten mógł tam pozostać. Kiedy krzyż zniknął, nikt jednak w tej sprawie nic nie zrobił. Gdzie podziali się obrońcy krzyża?

[MagPie]

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~krzyś

Krzyży ci u nas w miasteczku dostatek wielki, najwięcej chyba w pobliżu dawnej huty. Stawiano ku różnym potrzebom,co komu do głowy tylko przyszło tzn. kapłanom. Był na nie bez ograniczeń materiał z huty... a teraz te krzyże stoją osamotnione nikt przy nich nawet się nie zatrzyma nie mówiąc o jakiejś modlitwie. Pozostaje przypomnieć ich twórcom czy intencje dla których je stawiano straciły sens, czy może robotnicy sobie już wszystko wymodlili i nie trzeba juz więcej modlitw? Dlaczego teraz nie wzbudzają tyle emocji co wówczas kiedy je stawiano?

~aik123

no prosze. pan obara jeszcze kariere zrobi.

~xyz23

cel osiagniety. robi sie sprawa polityczna na polske.

~laiker

Znowu administrator strony zapatrzył się brudny asfalt zamiast na czyste i bezchmurne niebo. Oto tragedia tego człowieka.

~Obcy

jacusiu! A postawiono go tam legalnie?!!!!

~jacus

kochana Saro nikt krzyza nie usunal legalnie, ukradl go pan O. bezprawnie, noca i zabral na swoja posesje, to nie sa metody normalne

~Teodor

To już było, ale jeszcze raz wklejam!

Panowie biskupi. To wasze postępowanie, ogromna pazerność, zakłamanie, fałsz i obłuda, wasza arogancja i pogarda dla normalnych, którzy nie pozwalają sobie na pranie mózgów, doprowadziło do takiego a nie innego zachowania Polaków. Staliście się po tych wszystkich aferach pedofilskich, aferach gruntowych i innych złodziejstwach i wyłudzeniach z budżetu państwa ogromnych pieniędzy dosłownie za nic, znienawidzoną kastą cwanych pajaców, żerujących na naiwności ludzi niekumatych, biednych, często nieszczęśliwych. Poprzez swoich desantowców w naszym parlamencie, staracie się manipulować polskim rządem i ogłupionymi albo cwanymi parlamentarzystami. To biskupi chcą Polski na pełnym biegu wstecznym, bo to zapewnia im niewyczerpane źródło dochodu. To kler neguje naukę i zdobycze współczesnej cywilizacji, hamuje rozwój intelektualny naszej młodzieży i to on narzuca Polakom odpowiedni poddańczy i bezkrytyczny model zachowania. Arogancja i zdziczenie tych administratorów Watykanu w Polsce dziś sięga apogeum. Sprawa odpisu podatkowego od wszystkich, sprawa pochówku, rabowanie majątku narodowego poprzez swoich desantowców we wszystkich strukturach władzy państwowej, utrzymywanie armii kapelanów sowicie opłacanych z budżetu państwa, opłacanie uczelni wyznaniowych, wyłudzanie pieniędzy za sianie jedynej słusznej religii w szkołach, szantaż z udzieleniem ślubu, rozwodem, wystąpieniem z kościoła, horrendalnie wysokie opłaty za posługi kapłańskie i inne finansowe machlojki. Poza tym panowie biskupi, wasza drwina, arogancja cynizm i hipokryzja w stosunku do wiernych, szukających u was pomocy w rozwiązywaniu ważnych spraw w ich parafiach. To już jest totalna patologia narzuconej religii w Polsce w dodatku finansowana z pieniędzy wszystkich podatników. Niech przebogaty Watykan utrzymuje swój kler w naszym kraju a oni niech płacą podatki za swoją korporacyjną działalność, tak jak inne podmioty gospodarcze. Za te ogromne pieniądze można by dotować współczesny program nauki, wykształcenia i wychowania nadziei Polski, naszej młodzieży, na normalnych, mądrych i zaradnych obywateli. Możemy tylko dziękować za spokojne, wyważone, merytoryczne wypowiedzi normalnych polityków z rządu, którzy przeciwstawiają się jakimś debilnym żądaniom biskupów oraz grupie nawiedzonych oszołomów podżeganych przez media katolickie. Polska nie jest jeszcze prywatnym folwarkiem kleru, Rydzyka, Dziwisza, Głódźia, innych ciasno myślących biskupów oraz PISu z ich żałosnym, prymitywnym guru. Nigdzie na świecie nie ma tak, aby świeckie państwo utrzymywało jakąś grupę wyznaniową z pieniędzy wszystkich podatników. Tylko w Polsce toleruje się tą patologię. Grupy trzymające władzę muszą przestrzegać wreszcie naszej Konstytucji. Wszelkie odstępstwa powinny być natychmiast piętnowane przez społeczeństwo. Właśnie że ważne jest jaka ma być Polska a nie tylko uległa klerowi, katolicka, głupia i biedna jak chcą tego panowie biskupi i skrajna prawica będąca na ich postronku.

~molu

Kużwa same tematy zastępcze a ludziom uczciwym na skromne życie zaczyna brakować.
Tym się zajmićie biedą w narodzie się zajmicie.

~hissi

Krótka lekcja historii: Wicie? Rozumicie? Towarzysze, pomożecie?

~Sara

Znowu wraca sprawa krzyza jak kret, ktory po malej przerwie znowu zaczyna ryc. Po co ten artykul? aby znowu prowokowac rozne komentarze, na co to komu potrzebne? Krzyz usunieto legalnie na zlecenie z zagrabionej dzialki i nikt go teraz z hierachow nie chce! interesuja ich 5 tys. ktore maja byc rekompensata za jego wykonanie. Tu mozna znowu stawiac kolejne pytanie, ktore powinny zostac juz tylko historia.
Nawiazujac do pytania z naszego dziennika to dosyc tych kombinacji z krzyzami, kosciolow jest wystarczajaca ilosc, tylko tam coraz mniej ludzi. Jezeli Frankowski chociaz raz legalnie wykupi dzialke, dostanie pozwolenie na budowe kosciola, sam sfinansuje to moze wowczas sie pochwalic,ale lamanie siodmego przykazania przez dostojnika koscielnego jest obrzydliwe.

~tryk

bekkiaw - pisz za siebie, nie używaj zwrotu "my". Bo jak na razie jesteś w ociemniałej mniejszości.

~bekkiaw

eseldowcom, palikotom i MagPie już dziękujemy. Bye, bye.

~Luk

Dudku, zrozum jedną rzecz. Działka miejska nie oznacza, że jest własnością mieszkańców lub niczyja. Jest własnością MIASTA, a nie mieszkańców. Czy wybudowałbyś dom bez żadnego pozwolenia na miejskiej działce? Przecież działka niczyja, więc każdy może budować. Zamilcz już durniu.

~Bunia

ludziki pax miedzy chrzescijany!

~dudek

to ze psy sraly to wina ich wlascicieli!szacunek kazdy ma okazac a nie robi tego, to co, psy mieli odstrzelic? w ten sposob to kazdy ksociol tzrebbay zamknac bo pies moze obejszczac.. dzialka niczyja, miejska, na razie nie sprzedali jej wiec jaka wlasnosc cudza, chlopie! krzyz postawili mieszkancy to ich miejski, i nie mow mi ze sie nie wszyscy godza, bo na to, zeby mi wybudowac blok pzedemna tez sie ja nie godzilem i co z tego, wszystkim nie dogodzi

~Obcy

dudek! Skoro jak twierdzisz krzyż to symbol religijny i święty znak chrześcijan to ja pytam gdzie był szacunek dla tego krzyża z młodynia?! Tylko mi nie mów że srające pod nim psy wyrażały w ten sposób szacunek! Czy świętego symbolu religijnego używa się do próby kradzieży cudzej działki?!

~Maselo

sory ale co to da jak sie nawet 10 polityków zbrata i chce pomoc? ukradł to ukradł i tyle, jesli ktos ukradnie np samochod to co z tego ze np Jan Bury powie ze dobry człowiek nie karac ukradł wiec go ukarac i tyle

~lessi

Brakuje mi tu jak najbardziej głosu pis/owczyków/, a to Wiesia S., Lucjana N. i kadrowego /powiatowych stanowisk/ Antka B.Ci zacni mężowie polityki z nizin i wyżyn urzędów jakoś dziwnie nabrali wody w usta i milczą niczym głazy przydrożne. Panowie nie jest to takie same i proste jak całowanie rączek biskupich. Tu trzeba więcej odwagi a wy co już nie stałkach to i odwagi wam brak? Powiedzcie czy to dobrze, że ktoś zrobił porządek w mieście, czy może źle?

~mynystrant

No SLD szuka poparcia i prze na Krzyż. PiS też krzyżem bawi się.

~Cogito

Odp. dla "dudek"
Jezyk nienawisci jakim sie poslugujesz jest najlepszym dowodem , ze to ja mam racje.Jezeli tacy sa inni "obroncy" krzyza , to nie chce miec z nimi nic wspolnego. Radze rowniez nauczyc sie czytac ze zrozumieniem.Pozdrawiam umiech

~pasodk

youł sie gadzom z tem ...

~Katolik

krzyz stał na gorce i nikomu nie przeszkadzal, po cholere bylo go ruszac, teren byl miasta i nie jest nikomu sprzedany, wystarczylo zeby wzial go w posiadanie nowy wlasciciel to by sam o tym zdecydowal co z nim zrobic, po co bylo robic tyle szumu o nic?

~dudek

ma wspolnego, bo krzyz to symbol religijny wiec ma jak najbardziej wspolnego, to swiety znak chrzescijan, symbol meczenskiej smierci i wyzowlenia z sidel szatana, symbol zwyciestwa dobra nad zlem, wiec nie wypowiadaj sie pustostanie mózgowy jak sie nie znasz

~Cogito

Gdzie i w jakich czasach my zyjemy????? Czym "obroncy" krzyza roznia sie od fundamentalistow islamskich????? Co to wszystko ma wspolnego z religia???

~Buras

Wciaz to samo, przepychanki słowno- czynowe a nic z tego nie wyniklo, powinno sie odwiesc krzyz na poreby pod kosciol, wystawic rachunek i sprawa zakonczona