Jest więcej pracy?
Zgodnie ze statystykami Powiatowego Urzędu Pracy bezrobocie w drugim kwartale tego roku zmalało. – To typowe w sezonie – komentują urzędnicy.
Takie są liczbyW tym roku „o kilku bezrobotnych” jest lepiej niż ubiegłym. Dla porównania w 2011 zarejestrowanych bezrobotnych było 6571. A w tym o 296 osób mniej. Najwięcej osób bez pracy pozostaje w grupie wiekowej od 25 do 34 lat. W samej Stalowej Woli takich osób jest 1150. W przedziale od 35 do 44 jest ich o ponad 400 mniej, a dokładnie 704. Pracodawcy najmniej chętnie biorą do pracy osoby z wykształceniem policealnym i średnim zawodowym. W tej kategorii bez pracy pozostają 944 osoby. Wśród wszystkich osób zarejestrowanych w PUP największy odsetek stanowią osoby długotrwale bezrobotne. Wśród nich jest aż 2065 osób, w tym 1179 kobiet. Bez prawa do zasiłku jest 3226 osób, a z prawem zaledwie 443.
Jest lepiej, ale na chwilę?Mimo to statystyki pokazuję, że jest lepiej. Ale czy to nie złudzenie? – Zawsze w okresie letnim jest lepiej. Zaczynają się prace sezonowe. I zwiększa się zatrudnienie tymczasowych pracowników – powiedział nam urzędnik z PUP. Na tle kraju plasujemy się poniżej średniej. W Polsce stopa bezrobocia wynosi 12.4 %. Zaś w naszym powiecie 13.8%. Na tle województwa wypadamy nieco lepiej, bo tu stopa bezrobocia wynosi aż 15%.
My czujemy inaczej?Mimo tak pokrzepiających wyników mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy z reguły są mniej optymistyczni. – Nie wiem co pokazują statystyki. Ale wiem, że syn zasuwa na monitoringu za lekko ponad 1000 zł na umowę zlecenie. Składek nie ma. Ale wychodzi z założenia, że lepszy taki pieniądz niż żaden. Może nie jest bezrobotny, ale praca na takich warunkach, to tak jakby jej wcale nie było – mówi Janina Stąporek. Lucjan Groch też uważa, że statystyki to nie wszystko. – Znam kilka osób, które nie są zarejestrowane w urzędzie pracy. Bo pracują na czarno. Bez umowy za śmieszne pieniądze. Więc, co komu po tych liczbach? – pyta. Pani Anna od 8 miesięcy szuka pracy. – Mam 27 lat. Wykształcenie wyższe. Humanistyczne. Nigdzie mnie nie chcą. Nawet do sprzedaży butów, bo nie będąc studentką nie spełniam wymogów pracodawcy. To absurd! – komentuje.


Komentarze
gdyby lokalni pracodawcy byli uczciwi byloby lepiej
Może pracy jest wiecej ale napewno nie przyczynił się do tego PUP ?
Chora rzeczywistość tego kraju.
Statystyki są dla urzędników,żeby mieli lepsze samopoczucie.
Dobrze napisany tytuł artykułu, znak zapytania na właściwym miejscu - Jest więcej pracy ?
wg mnie ten rzad jest najgorszy od 15 lat