Zmniejszą ilość placów zabaw?
Spółdzielnia Budownictwa Mieszkaniowego chce zmniejszyć ilość przyblokowych placów zabaw. W zamian za to ma powstać piękny duży plac zabaw osiedlowy. Czy to rozwiązanie spodoba się rodzicom?
- Chcemy przeprowadzić modernizację placów zabaw, żeby nie było tyle ile jest, ale żeby były lepiej doposażone. U nas pod każdym blokiem jest plac zabaw i to jest niewypał. Moje zdanie jest takie, że na osiedlu powinien być jeden plac zabaw ale w miarę nowoczesny i dobry. Teraz pod każdym blokiem jest jakaś huśtawka i piaskownica, chcemy to zmienić – mówił w rozmowie z nami Prezes Zarządu SBM Janusz Zarzeczny.Kiedy SBM część placów zabaw zlikwiduje, sprawi że inne będą piękne, nowoczesne i lepiej doposażone. Mniej wcale nie oznacza gorzej. Rada Nadzorcza musi uwolnić wypracowane środki, dopiero wtedy z tych pieniędzy powstanie coś nowego. Z kasy spółdzielni mieszkaniowej na ten cel pójdzie 100 tys. zł. Najprawdopodobniej jeszcze jesienią tego roku można spodziewać się zmian oraz nowego obiektu dla dzieci z prawdziwego zdarzenia. Jak zdradził nam Prezes Zarządu SBM place zabaw byłyby wykonywane na wzór tych, które powstają w ramach programu „Radosna Szkoła”, m.in. tego typu plac zabaw stoi przy Publicznej Szkole Podstawowej nr 7 w Stalowej Woli.
- Na pewno wszystkich teraz nie zrobimy. Chcielibyśmy jednak na tych większych osiedlach, na Skarpie II chcielibyśmy zrobić nowoczesny plac zabaw. Może na Skarpie III drugi, może gdzieś na Hutniku i w Nisku jeden. Chcielibyśmy postawić 4 place zabaw, które miałby nowoczesne i bezpieczne zabawki – mówi Prezes Zarządu SBM Janusz Zarzeczny.Pomysł nowych placów zabaw większości mieszkańców przypadł do gustu, jednak są też rodzice, którzy nie są z tego powodu zadowoleni.
- Plac zabaw powinien być pod każdym blokiem, wtedy można mieć oko na własne dziecko. Wiadomo, że z małym dzieciaczkiem to powinno się chodzić na plac zabaw i pilnować, jednak już trochę starsze, np. 6-7 letnie mogłoby samo się bawić, a ja jako matka doglądałabym z okna albo balkonu. Co jednak wtedy, gdy nie będzie placów zabaw pod blokiem? Moje dziecko będzie szło nie wiadomo ile, a wtedy może mu się coś stać – mówi zaniepokojona mieszkanka jednego z bloków należących do SBM.Niestety, w tym przypadku za ilością nie idzie jakość, lepsze więc rozwiązanie podsunął prezes SBM. Dzieci muszą bawić się w bezpieczny sposób, a rodziców obowiązkiem jest dopilnowanie małoletniego podczas pobytu na podwórku czy miejscu przeznaczonym do zabaw.
[MagPie]

Komentarze
ostatnio rzeczywiscie same propozycje od Pana Prezesa. czekamy na wyniki.
SBM to tylko obiecuje co oni nie zrobią chyba tylko po to aby zaistnieć w mediach. Pan Zarzeczny niech nie obiecuję tylko to zrobi , ciekawe jak długo będą likwidować te niepotrzebne piaskownice i wokół ławeczki, chyba nie dłużej niż to budowali. Jak złożą protest pijaczki że im ławeczkę zlikwidowali to sprawa się może przeciągnąć. Znając tempo pracy tych obiboków co zatudnia SBM to likwidacja tych zbędnych piasownic potrwa jeszcze długo.
Zlikwidujcie tą piaskownicę i ławki pomiędzy blokami Poniatowskiego 80 , 74 ,72. Tam wieczorem zbierają się menelę i chlają piwsko i zkłucają spokój. Teren ten należy do bloku Poniatowskiego 74 i my za to płacimy podatek. Podobny plac zabaw znajduje się 50m dalej między blokiem Poniatowskiego 80,82,72 który znajduje się obok boiska na neutralnym gruncie , ten plac w zupełności wystarczy na całe osiedle. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo dzieci to każdy rodzić kiedyś miał małe dzieci i do niego należy opieka też na placu zabaw.
Jak ktoś chcę mieć piaskownicę i chuśtawkę po oknem to niech się przeniesie na wieś i wybuduje sobie w ogrudku.
nowatorskie pomysly
im mniej wrzeszczacych pok oknami gnomow, ktorych rodzice uwazaja za siodmy cud swiata, tym lepiej
moim zdaniem zaden pomysl nie jest dopracowany- ten z jednym placem zabaw (odleglosc), istniejace place-stare, niebezpieczne
ciekawe czy na "manhattanie" zrobia wreszcie cos konkretnego bo od 27 lat to samo o sory ogrodzili piaskownice.A moze pan prezes bedzie ganiał matki z dziecmi do parku koło szkoy muzycznej?
dziwne pomysly ostatnio zaskakuja
Place zabaw to dziadostwo, szczególnie, że po zmroku przesiadają tam żule pijąy alkohol i drący ryje. Już dawno powinien zniknąć plac za blokiem Poniatowskiego 35B, a w jego miejsce jakiś przyzwoity parking bo niedługo będziemy parkować na dachu...
Popieram - mniej placów, a większe i lepsze.
To i z 10-ciolatkiem mamusia będzie miała obowiązek wychodzić na plac zabaw?
Ludzie jak jest jakiś dziwny pomysł to wiadomo że chodzi okasę. Teraz trzeba wyłonić firmę która te wielkie place za wielkie pieniądze wybuduje. Tylko że pewnie wiadomo już jaka firma zarobi.
Dzieci muszą być cały czas pod opieką dorosłych i nie ma mowy aby bawiły sie same chociażby nawet przed blokiem. Niedawno był przypadek, że rodzice zostawili dziecko na 4 minuty (do czasu przyjazdu dziadka) pod opieką pani z obsługi lotniska bo musieli zdążyć na samolot to zrobiła się z tego afera na cały kraj(dochodzenie, prokurator itd). Najpierw rodzice zostawiają dzieci na placu zabaw bez opieki a potem się dziwią, że molestował je jakiś zboczeniec. Obowiazkiem rodzica jest opieka nad swoim dzieckiem i nie ma tu granicy wieku (że jak młodsze to i owszem a jak już trochę starsze to samopas)....
To narazie obiecanki SBM ale sa, natomiast moloch SM na ten temat sie nie wypowiada, nie obiecuje po co? musza oszczedzac na super swiateczne premie a dzieci niech "cwicza" na zardzewialych, pokrzywionach urzadzeniach na kazdym osiedlu.Oddany plac zabaw przy dawnej SP nr11 jest toporny, wysokie urzadzenia to nie dla malych dzieci o nich sie wogole nie pamieta, ale pozycja odfajkowana nie wazne kto z niego bedzie korzystal. Mlodynie to najgorszej administrowane osiedle!
No tak, lepiej zabrać dzieciom place zabaw, wyrżnąć drzewa i zabetonować teren i zbudować parking dla smrodów, bo najlepiej wjechać do mieszkania. Ktoś z zarządu dostał w łapę. Niech właściciele sami się martwią, gdzie ulokować swój kawałek blachy.
place zabaw w SBM to nie jedyne potrzeby! Zapominacie o chodnikach o parkingach bo tego wlasnie brakuje!
Dzieciaki to maja za dobrze 2 miesiace wakacje co rusz nowe place zabaw a tu zycie dorosłego to taka smutna sprawa
jak dla mnie to plac zabaw powinien być jeden na dwa bloki. Z jeden strony by miał jeden blok i 2 z drugiej strony podgląda na dzieci. Co jakis czas byłby wtedy miejsca bez placów zabaw gdzie mozna by wieksze parkingi zrobic i to by było fajne!
fajnie, jak trzeba bedzie z dzieckiem przejsc 1,5km aby dotrzec na plac zabaw.