Konwencja Wyborcza do PROP
W środę 28 listopada w starostwie powiatowym w Stalowej Woli odbyła się Konwencja Wyborcza do PROP na nową kadencję.
W spotkaniu wzięło udział kilkunastu przedstawicieli różnych stowarzyszeń, w tym: Stowarzyszenie Wsparcia Inicjatyw Obywatelskich „Przyjaciół Zbydniowa”, Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej „Szansa”, Stowarzyszenie na Rzez Osób Dotkniętych Przemocą w Rodzinie „Tarcza, Stowarzyszenie Dobro Powraca, Fundacja Feniks, Podkarpackie Stowarzyszenie „Własność i gospodarność”, Podkarpackie Stowarzyszenie Integracja i Rozwój „BATNA”, Stowarzyszenie „Ratownik” przy KPSP, Stowarzyszenie Wsparcia Aktywności Lokalnej w Gminie Pysznica, Stowarzyszenie Rehabilitacyjne Kobieta po Mastektomii Amazonka w Stalowej Woli, Stalowowolskie Stowarzyszenie Fotograficzne Animus.
Głównym celem spotkania był wybór przedstawicieli powiatu stalowowolskiego do rady wojewódzkiej organizacji pozarządowych oraz wybranie nowej rady powiatowej organizacji pozarządowych. Tego typu spotkania odbywały także w innych powiatach naszego województwa, ma to związek, z tym, że kończy się II kadencja rady wojewódzkiej organizacji pozarządowych. Tylko udział na etapie programowania może zagwarantować środki finansowe dla organizacji pozarządowych.
- Chcielibyśmy, żeby ta nowa kadencja, która wiąże się z tym, że będzie nowy budżet Unii Europejskiej, aby te organizacje, które zostaną wybrane, żeby przedstawiciele środowiska Stalowej Woli włączyli się w ten okres przygotowania. W tej chwili jest bardzo ważny moment, żeby organizacje pozarządowe włączyły się w etap przygotowania programów operacyjnych, które będą realizowane przez następne 7 lat. Konsekwencją tego będą środki, które będzie można wydatkować na projekty, więc jest to bardzo ważne, żeby zabezpieczyć potrzeby, interesy środowiska trzeciego sektora – mówił dla portalu StaloweMiasto.pl Grzegorz Nowakowski, przewodniczący Podkarpackiej Rady Organizacji Pozarządowych.Kadencja PROP zbliża się ku końcowi. Nowe wybory wyłonią kolejnych członków prezydium. Grzegorz Kida, działający w Radzie w minionym okresie, podkłada nadzieję w dalszej pracy Podkarpackiej Rady Organizacji Pozarządowych. Chodzi o zrzeszanie wszystkich organizacji pozarządowych z całego województwa.
- Idea jest też taka, żeby na spotkaniach w poszczególnych powiatach wydelegować przedstawicieli PROP, żeby była jakaś reprezentacja organizacji, tym samym żeby móc wpływać na perspektywę finansowania. Ma być przewidziany program operacyjny dla organizacji pozarządowych, który będzie mógł tym organizacjom ułatwić sięganie po środki. Większość tych stowarzyszeń działa niestety od okazji do okazji, a przede wszystkim ma ograniczone zasoby. Jest albo dużo takich stowarzyszeń, które mają potężny kapitał i nim obracają, albo część działa na zasadzie spotykania się przy jakiejś idei- mówił dla portalu StaloweMiasto.pl Grzegorz Kida, członek prezydium poprzedniej kadencji.Jak dodaje G. Kida dobrze by było, gdyby przy każdym powiecie działała jakaś instytucja na zasadzie inkubatora technologicznego, która pomagałaby w podstawowych sprawach, takich jak uzyskanie tymczasowego adresu dla organizacji pozarządowej, rozliczanie księgowości itp. Problem działalności społecznej dotyczy wielu ludzi, zwłaszcza w wieku średnim.
- Ogólnie ludzie nie zawsze chcą i widzą sens działań społecznych i mam nadzieję, mimo wszystko, że oprócz wpływania na realne rzeczy typu: jakieś nowe programy operacyjne, które pozwolą, żeby społeczeństwo obywatelskie bardziej działało, też potrafią jakoś zintegrować te organizacje, żeby prezentowały wspólny front w jakiś różnych kwestiach społecznych- mówi Grzegorz Kida.Do Podkarpackiej Rady Organizacji Pozarządowych zostali wybrani Grzegorz Kida (Stowarzyszenie „Własność i Gospodarność") oraz Joanna Grobel-Proszowska (Podkarpackie Stowarzyszenie Integracja i Rozwój „BATNA”). Będą reprezentować środowisko organizacji z Powiatu Stalowowolskiego.
Przewiń do komentarzy







Komentarze
hehe to kierowniczka
Miejsce krzyża jest w watykańskich placówkach - tzw. kościołąch, nie na ścianie obok godła okupowanego kraju.
Widzę że uwaliliście się baby. Z niej taka prezes jak ze mnie Staś - fikcyjna postać na papierze. Jej kompetencje i władza pozwalają co najwyżej na zamówienie papieru czy toneru do drukarki.
Macie na myśli Pelic Agnieszke. Wiem że pierdzieli głupoty strasznie. Dziwne bo jej mąż wydaje się być w porządku.
Na telebimy też zwróciłem uwagę że leciała zachęta do przekazania 1%. Chory pomysł, wyrzucone pieniądze. Też mieliśmy u nich reklamy. Efekt = prawie 0
Jesteście w błędzie!!!!
Na tych zdjęciach nie jest prezes, a kierowniczka albo dyrektorka ośrodka. Obecnie prezeską szansy jest taka krótko ścięta gówniara mającą się za Bóg wie kogo. Kiedyś słyszałam jej rozmowę z koleżanką. Aż wstyd cytować szczegóły. Ze też kogoś takiego przylepili do stołka. Wstyd i ujma dla całego stowarzyszenia!!!! Ludzi z takim nadludzkim, wyniesionym podejściem nie powinno się dawać do dzieci. To może mieć destrukcyjny wpływ.
Zgadzam się. Totalnie debilny pomysł z tym telebimami mieli, przy czym koszt pewnie nie był mały.
Dajmy na to że ludzie pod tymi wyświetlaczami z karteczką i długopisem stali aby zanotować rachunek SZANSY. Głupota wtórna albo ktomuś znajomemu dali zarobić. Tak to widzę i za takie postępowanie tracę do nich szacunek. Wydawało mi się ze tam jest dobre zarządzanie. Chyba byłem w błędzie albo coś się zmieniło.
Tak czy inaczej, rozliczając się przez internet, mnie zdecydowanie łatwiej było wyszukać inne stowarzyszenie i zrobić kopiuj+wklej.
Ile zebrały stowarzyszenia z 1% odliczanego z podatku? Dawałem na Szansę, widzę Panią prezes na zdjęciach. Chce wiedzieć na co idą moje środki. Może zrobić jakieś dni otwarte tych ośrodków, oświadczyć darczyńcom na co ile i jakim kosztem? Ciekawi mnie też ile wydali z tego np na telebimy, czy to miało jakiś skutek?