Pobiegnie by pomóc innym
22 marca w ZSP nr 1 o godz. 16.30 odbędzie się spotkanie z Andrzejem Gonkiem, maratończykiem ze Stalowej Woli, który chce przebiec afrykańską pustynię i w ten sposób wesprzeć działalność Ośrodka Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży w jego rodzinnym mieście.
Stalowowolanin Andrzej Gonek chce się sprawdzić w Maratonie Piasków i pomóc niepełnosprawnym dzieciom ze Stalowej Woli. Bieg odbywa się wiosną na Saharze.
- Moje przygotowania do wyjazdu idą pełną parą. Trening za treningiem w śniegu. Potem kilkanaście treningów na podgrzanej do pustynnej temperatury siłowni, testy sprzętu, wyżywienia, logistyka, i... 5 kwietnia start w Maratonie Des Sables. To 250 kilometrów przez gorącą pustynię. Cały bieg składa się z pięciu etapów, a po każdym zakończonym etapie nie zjeżdżamy do hotelu, tylko nocujemy w specjalnych namiotach, i inaczej jak po biegu ulicznym, kiedy człowiek bardzo zmęczony idzie pod prysznic i na masaż odpocząć, to tam takich warunków nie będzie. Z piachu się nie schodzi. Tam trzymając butelkę z wodą, człowiek zastanawia się, czy ma się nią oblać i wymyć twarz, czy zostawić zapas na później. Chętnych nie brakuje, zazwyczaj dopuszczalna liczba miejsc – czyli do tysiąca zawodników – jest zajęta. To bardzo znany wyścig wśród maratończyków, w przyszłym roku odbędzie się już 28. jego edycja. Tam sukcesem jest w ogóle ukończenie całego biegu, bo przy bardzo wysokiej temperaturze biegnie się w piachu po kolana, czasami po kamieniach, wspina na wydmy o wysokości siedmiopiętrowego bloku, bez odrobiny cienia i z ekwipunkiem na plecach – opowiada Andrzej Gondek.Równocześnie z treningami maratończyk aktywnie poszukuje sponsorów dla Ośrodka Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży „Szansa” w Stalowej Woli. To tę organizację pomocową zdecydował się wesprzeć w swoim projekcie.
- Pierwsze darowizny od osób prywatnych już zostały przekazane. Kolejne, związane z przekazaniem 1 procentu od podatku, będą sukcesywnie wpływały na konto Ośrodka. Rozmawiam również z kilkoma dużymi firmami, zainteresowanymi udziałem w projekcie. Liczę, że przynajmniej z dwoma firmami coś wyjdzie– cieszy się biegacz, były koszykarz Stali, absolwent ZSP nr 1 im. Gen. W. Sikorskiego.Działa już strona internetowa, poświęcona projektowi Andrzeja – www.wybiegajmarzenia.pl. Kto chciałby wesprzeć ośrodek „Szansa” razem z maratończykiem ze Stalowej Woli, może to zrobić. Na stronie można znaleźć wszystkie potrzebne informacje. Tam też pojawiać się będą kolejne projekty sportowo-charytatywne Andrzeja Gondka.
Maratonem Piasków, w którym pobiegnie stalowowolski biegacz, uznawany jest za jeden z najtrudniejszych i najbardziej ekstremalnych biegów na świecie. Rozgrywany jest w południowym Maroku, na pustyni Sahara. 28. edycja Maratonu Piasków, w której weźmie udział około 900 zawodników z całego świata – wśród nich Andrzej Gondek – odbędzie się między 5 a 15 kwietnia 2013 r. O tej porze roku na Saharze temperatura w ciągu dnia waha się od 30 do 40 stopni, natomiast w ciągu nocy spada do około 14 stopni Celsjusza. Trasa, licząca około 250-260 km, podzielona jest na kilka etapów o długości od 30 km do 80 km.
Wysoka temperatura, piasek, wydmy nierzadko o wysokości 4-5-piętrowego budynku, burze piaskowe, kamienie, skały, ograniczony dostęp do wody i pożywienia, nocleg na pustyni (w berberyjskich namiotach), jadowite zwierzęta żyjące na pustyni, adaptacja i szybka regeneracja organizmu pomiędzy etapami to tylko niektóre wyzwania, które stoją przed uczestnikami Maratonu Piasków. To nie wszystko. Każdy z zawodników biegnie z plecakiem, którego obowiązkowe wyposażenie ściśle precyzuje regulamin zawodów. Każdy zawodnik musi sam zapewnić sobie i posiadać następujący ekwipunek: wyżywienie na cały bieg – min 12 tys. kcal (min. 2000 kcal/dzień), śpiwór, latarka-czołówka z zapasowymi bateriami, kompas, gwizdek, nóż, płyn dezynfekujący, pompka do usuwania jadu, lusterko sygnalizacyjne, termiczna folia aluminiowa.
Łukasz K.

Komentarze