Niegroźny przeciek będzie „łatany”
Jak dowiedział się portal stalowemiasto.pl w jednym z marketów PINB dokonał kontroli. Powodem były przecieki sufitu. Problem zgłaszali również już wcześniej nasi czytelnicy...
W jednym z marketów w mieście od dawna z sufitu kapie woda. Dzieje się tak zwłaszcza po opadach śniegu i wzroście temperatur. Czy stanowi to zagrożenie dla kupujących? To pytanie zapewne zadawali sobie niejednokrotnie klienci. Pamiętamy zawalenie hali na Śląsku, niejednokrotnie słyszeliśmy o zapadnięciu się dachu na sklepach wielkopowierzchniowych. Lejąca się na głowy klientów woda w stalowowolskim markecie nie jest miłym widokiem dla klientów. Ponadto dochodziła tu obawa o swoje zdrowie i życie. Państwowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zajął się sprawą.
- Będąc na zakupach już kilka razy zauważyłem, że w ostatniej alejce przy alkoholach z sufitu kapie woda. Mamy teraz taki czas, że wkrótce przyjdą roztopy, teraz też śniegu nie brakuje, w dodatku zamarzniętego, dlatego obawiam się czy zakupy są tutaj bezpieczne. Czy dach w pewnym momencie się nie zawali- pisał do nas swego czasu czytelnik.Jak ustalili inspektorzy na szczęście przeciek nie jest groźny i w planach jest zlikwidowanie go. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Stalowej Woli poinformował nas, że sytuacja w markecie została już skontrolowana. Jak się okazało wyciek nie stwarza bezpośredniego zagrożenia, jest to niegroźna usterka, która ma zostać poprawiona. Budynek należy do spółdzielni mieszkaniowej i to ona odpowiada za niego.
- Nie ma tam jakiegoś zagrożenia, są jednak nieszczelności i jest to uciążliwe. Spółdzielnia bez zwłoki usunie tę usterkę. Prezes zobowiązał się, że jak tylko będą odpowiednie warunki atmosferyczne przystąpi do uszczelnienia dylatacji na płytach – mówił w rozmowie z nami Marian Pędlowski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Stalowej Woli.

Komentarze
wiecie co...tym to sie powinien zainteresowac sanepid, cieknace na towary scieki z dachu to chyba wystarczajacy powod zeby to zamknac i wreszcie zrobic porzadnie
nic sie tam nie zmieni, zarzadca jest spoldzielnia mieszkaniowa i nic sobie z owego cieknacego dachu nie rbi, w koncu to tak przemoknie ze sie zawali i bedzie dopiero nieszczescie, dziwi mnie, ze uwazane jest to za drobiazg, w koncu przeciez skrusza sie te mury i jak pierdutnie to bedzie draka
Wypis ze słownika:
bród (rzeczny) bo brodzić
brud (nieczystość) bo "fakt", że jestem brudas
smród (ang. stench) bo smrodzić (fetor)
ubóstwo (bieda, nędza) bo ubogi czyli biedny
W owej Biedronce cieknie tak co najmniej od kilku lat, jeśli nie dłużej. W samą porę się ktoś połapał :/
"fakt"..."Brut,smrut i ubustwo"....
)
Ci co budowali pomieszczenia obecnej Biedronki i parking nad nią to chyba po takich szkołach jak TY
Moralny brud. Woda zawsze wskazuje takie przypadki.
fakt - a po naszemu??????????
W TESCO na Przemysłowej też KAPIE koło nabiału
Ta Biedronka mam wrazenie ze nie spelnia wymogow sanitarnych.Brut,smrut i ubustwo.Suteryna