Strażacy napotykają na utrudnienia

Image

Na co dzień ratują ludzkie życie, a ich praca staje się coraz trudniejsza. Nie chodzi tu o zakres ich obowiązków, których przybyło na przestrzeni ostatnich lat. W ich fachu liczy się sprzęt, bo bez niego nie będą mogli pomóc m.in. ofiarom wypadków…

W 2012 r. stalowowolscy strażacy brali udział w 1259 różnych zdarzeniach. Wyjechali do 609 pożarów, zabezpieczali 616 miejsc zagrożeń. Interweniowali także w przypadku 34 fałszywych alarmów. Na przestrzeni 3 pierwszych miesięcy tego roku gasili 51 pożarów. Wzywano ich 112 razy w miejsca zagrożenia. Jechali również do 4 fałszywych alarmów. Ogółem interweniowali tylko w 2013 r. w 167 różnych zdarzeniach. W pracy strażaków liczy się nie tylko wyszkolenie, ale również sprzęt, dzięki któremu można ratować ludzkie życie.

Cysterna wzbogaciła wyposażenie PSP

W ubiegłym roku została zakupiona cysterna, która pomieści aż 25 ton wody. Pozyskanie środków na jej zakup trwało aż trzy lata. Jest ona wyposażona w motopompę o wydajności 1200 litrów na minutę. Kosztowała 156 600 zł, z czego wkład Powiatu Stalowowolskiego wyniósł 70 000 zł.

St. kpt. Jerzy Lipko, zastępca komendanta KP PSP podczas ostatniej sesji Rady Powiatu złożył wyrazy podziękowania za pomoc przy zakupie sprzętu. Poprzednia cysterna, która była używana nie została dopuszczona do ruchu.

- W tej chwili dysponujemy w miarę nowoczesnym sprzętem, który oprócz celów gaśniczych w terenach miejskich, jak również wiejskich i leśnych może służyć również do dostarczania wody, w razie innych klęsk, gdzie będzie trzeba dostarczy czystą wodę pitną - mówi Jerzy Lipko. 37. metrowa drabina staje się za krótka?

Pod koniec 2008 r. strażacy pozyskali drogi wóz z 37-metrową drabiną, zakup ten kosztował 1,8 mln zł. Niestety, w niektórych sytuacjach drabina ta jest niewystarczająca.

- Chodzi tutaj nie o samą wysokość budynków, ale o to jak u nas jest rozwiązana sprawa dojazdów, dróg przeciwpożarowych. Maksymalny zasięg drabiny to 37 metrów, tutaj decyduje o tym podjazd, to jak samochody są zaparkowane. Mamy problem głównie z podjazdami. Spółdzielnie mieszkaniowe wykonują sobie parkingi oddzielając je między jedną spółdzielnią a drugą słupkami, jest to nagminne. Na dzień dzisiejszy 37 metrów powinno starczyć nam do każdego budynku oprócz najwyższego, 16-piętrowego. Jest to tylko teoria, bo weźmy tylko budynek, który stoi koło straży, niby tylko 11 kondygnacji, a tak naprawdę to my do 10 piętra tak nie dosięgniemy. Otoczenie budynku spowoduje, że my nie jesteśmy w stanie tam wykonać prawidłowych działań na górnych kondygnacjach– mówi Jerzy Lipko. Nożyce to zakup na przyszłość

Technika poszła w ostatnim czasie tak do przodu, że sprzęt, który ma kilka lat staje się przestarzały. Np. ratownictwo techniczne PSP w Stalowej Woli ma sprzęt 6-letni. Wydaje się więc, że powinien być on wciąż dobry, ale nożyce, których używają strażacy nie potrafią przeciąć najnowszych profili, które są stosowane w samochodach osobowych. Sam sprzęt, który służy do cięcia pojazdów to koszt 250 tys. zł. Być może Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej pozyska nowe środki z UE. Na razie jednak może się zdarzyć, że strażacy mimo szybkości działania i poświęcenia nie będą mieli czym pracować…

[MagPie]

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~wert

Ceny są kosmiczne: cysterna 156 tyś a nożyce 250 tyś zł.!!!