Prezydent dogadał się z kolejarzami

Image

Efekty spotkania w sprawie poziomego przejścia przez tory, które miało miejsce w Lublinie są bardzo dobre. Kolejarze przystali na propozycję miasta. Poziome przejście będzie umiejscowione w pobliżu istniejącej kładki i być może jeszcze w tym roku będzie ono gotowe…

Prezydent miasta Andrzej Szlęzak na ostatniej Sesji Rady miejskiej, która odbyła się 21 marca poinformował, że mogą pojawić się pewne problemy, przez które aż o 2 lata może odwlec się wykonanie przejścia poziomego, mającego stanąć zamiast kładki.

Ze strony PKP wizja była taka, aby przejście było ulokowane na końcu istniejącego peronu, czyli daleko od kładki z lat 70-tych, do której z obu stron prowadzą chodniki. Urzędnicy z stalowowolskiego magistratu nie wykazali entuzjazmu przy propozycji PKP. Istniały obawy, że jeśli to przejście zbyt daleko odsunie się od istniejącej kładki, ludzie będą próbowali chodzić swoimi utartymi ścieżkami, niekoniecznie zgodnie z prawem i przepisami. N szczęście włodarz miasta wypracował z kolejarzami porozumienie, które będzie bardziej dogodne dla pieszych.

Poziome przejście ma być zlokalizowane w pobliżu istniejące kładki. Będzie skomunikowane z istniejącymi ciągami pieszymi. Wiata, która obecnie stoi na peronie ulegnie przesunięciu. Kolejarze mają wskazać, w którym dokładnie miejscu ma ona docelowo się znajdować. Peron zostanie skrócony o 50 metrów, więc nowe przejście będzie znajdywało się na końcu peronu. Stary peron zostanie rozebrany, jest szansa, że nowa wiata będzie nowoczesna i wygodna dla podróżnych. Wszystko zależy od tego jakie będą końcowe ustalenia na linii miasto – PKP.

Nowe poziome przejście będzie miało szerokość 3 metrów, zostaną tam zainstalowane obustronne zapory wraz z sygnalizacją świetlną. Zostanie zamontowane nowe oświetlenie oraz kamery wraz z systemem nagłaśniającym. Dróżnik z ul. Popiełuszki na podstawie widoku z kamer będzie podejmował decyzje dotyczącą obniżania zapór.

Miasto ma pokryć wszystkie koszty związane z tą inwestycją. Jakie one będą? Tego jeszcze nie wiadomo na 100%. Wszystko zależeć będzie od projektu. Prace projektowe mają zakończyć się w sierpniu br. To kiedy będzie można przejść do wykonania projektu zależy od PKP z Lubina i Krakowa, które stawiają tutaj warunki. Miasto chce rozpocząć budowę przejścia jeszcze w tym roku, jej finisz uzależniony będzie od warunków atmosferycznych.

[MagPie]

Przewiń do komentarzy






Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~realista

To doskonała wiadomość. Prezydentowi udało się dogadać w sprawie, na której nam zależy i uwiera nas od lat, a ty o referendum. Bierzesz coś ? Ty chcesz być prezydentem? Twój szwagier? To stań do wyborów!Ile razy i pod jakimi nickami zamierzasz się jeszcze wpisać?

~reffer

A kto mówił o tym wspaniałym mieście, że tu jest wiocha? Takiego kogoś wyborcy odwołają.

~gość

po elektryfikacji lini przez Kolbuszową i Tarnobrzeg przejście nie będzie potrzebne bo te tory zarosną krzakami

~jojo

ludzie czy wy nie macie dosc Tuska Platformy i tego calego systemu po 89 roku godzicie sie juz na wszytko byle tylko do hipermarketu pojechac co sie z wami dzieje

~jest fajnie

Kolejna degradacja Stalowej Wólki stała się faktem.
Pozwężane ulice, sanepid, omijające miasto pociągi które jeżdżą przez Tbg, paszporty, stacja powiadamiania ratunkowego, brak nazwy StW na drogowskazach, ciągła emigracja w celach mieszkaniowych (ludzi nie młodych) do ościennych miejscowości,degradacja Rozwadowa, itd. W niedalekiej przyszłości o StW będzie się mówiło: "miejscowość na Podkarpaciu niedaleko Niska, Pysznicy, Tarnobrzega lub Pilchowa"

~bibi

No gratuluje prezydencie w koncu cos ci sie udalo z czego ludzie beda zadoleni