Pomóżmy ludziom, by nie zamarzli

Image

Na najbliższe dni prognozowane są znaczne spadki temperatur, które w godzinach nocnych mogą osiągnąć -20ºC. Nastaje wyjątkowo trudny okres dla osób bezdomnych, bezradnych i samotnych. Policja przypomina - aby uratować komuś życie wystarczy zadzwonić pod numer alarmowy 997. Nie bądźmy obojętni na ludzki los!

Kiedy temperatura na zewnątrz spada znacznie poniżej zera, nie zapominajmy, że są osoby, które mogą potrzebować naszej pomocy. Nie bądźmy obojętni i alarmujmy Policję za każdym razem, kiedy ktoś jest narażony na wychłodzenie organizmu. Wystarczy jeden telefon, aby uratować komuś życie. Chodzi tu oczywiście o osoby, które mogą cierpieć z powodu zimna. Należy pamiętać, że na wychłodzenie organizmu są szczególnie narażeni bezdomni, osoby starsze i osoby nietrzeźwe przebywające na dworze. Jeśli widzimy takiego człowieka, nie wahajmy się zadzwonić na numer alarmowy, aby powiadomić o tym funkcjonariuszy. Każde takie zgłoszenie jest natychmiast sprawdzane.

Policyjne patrole sprawdzają parki, skwery, zarośla, miejsca rzadko uczęszczane, opuszczone budynki, ogródki działkowe. Funkcjonariusze starają się docierać wszędzie tam, gdzie mogą przebywać osoby bezbronne wobec zimna. Policjanci współpracują w tym zakresie z wieloma instytucjami między innymi z ośrodkami pomocy społecznej.

Stalowowolska Policja apeluje:

jeśli wiemy, że ktoś cierpi z powodu zimna (nie stać go na zakup opału, jest samotny, nikt mu nie pomaga), zadzwońmy do najbliższej jednostki Policji, która pomoże zorganizować pomoc takiemu człowiekowi; zawsze, kiedy widzimy kogoś drzemiącego na ławce, osobę, która jest wyraźnie zamroczona alkoholem, wzywajmy Policję. Takiemu człowiekowi grozi śmiertelne niebezpieczeństwo!

KPP

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~kul

to odpady spoleczne nie warto sie nimi przejmowac!!!!!!!!

~halszka

Nie wiem co o tym myśleć. Mnie zdarzył się taki przypadek , że chciałam pomóc bezdomnemu sypiającemu w budzie metalowej. Zadzwoniłam na policję to nie bardzo chcieli przyjechać a jak przyjechali to chwilę porozmawiali z tym bezdomnym a ich cała reakcja to było dokładne spisanie moich danych osobowych. Tego bezdomnego znali i nie chcieli mu pomóc. To pijak uprzykrzający życie całej okolicy.Jest przy tym wulgarny i ordynarny.