Strażnik pamięci z miasta nad Sanem. Patriota- monumentalny symbol Stalowej Woli w tym roku skończy 15 lat

Image

Góruje nad miastem w milczeniu, ale mówi więcej niż tysiąc słów. Od niemal piętnastu lat Patriota jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Stalowej Woli, znakiem pamięci, tożsamości i wdzięczności wobec tych, którzy walczyli o wolność. Monumentalna rzeźba autorstwa nieżyjącego już Andrzeja Pityńskiego na stałe wpisała się w krajobraz miasta i jego historię.

Pomysł wzniesienia pomnika narodził się w 1975 roku w środowisku Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej. To właśnie z ich inicjatywy Andrzej Pityński, wybitny rzeźbiarz znany z tworzenia dzieł o tematyce patriotycznej, opracował projekt, który po latach doczekał się realizacji. Prace nad monumentem prowadzone były w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych i trwały ponad rok.

Patriota został ukończony w 2010 roku. Mierzy 12 metrów wysokości, wykonany jest z brązu i waży ponad 5 ton. Całość osadzona jest na dwumetrowym, żelbetonowym cokole, obłożonym granitowymi płytami, co dodatkowo podkreśla jego monumentalny charakter.

Uroczyste odsłonięcie pomnika miało miejsce 11 września 2011 roku. W wydarzeniu uczestniczyło około 50 przedstawicieli stowarzyszenia (przypomnieć należy, że rzeźba została ufundowana przez Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce z siedzibą w Nowym Jorku, które na ten cel zebrało 200 tysięcy dolarów). Warto podkreślić, że sam autor dzieła również należał do tej organizacji.

Dziś Patriota to nie tylko pomnik, ale także punkt odniesienia, miejsce refleksji i symbol więzi łączącej Polaków w kraju i na emigracji. Zbliżająca się piętnasta rocznica jego obecności w przestrzeni Stalowej Woli stała się impulsem do przygotowania materiału filmowego poświęconego tej wyjątkowej rzeźbie monumentalnej oraz jej twórcy.

Bo choć Patriota trwa w bezruchu, jego przesłanie pozostaje żywe.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~Mirek

~jan, mnie wszystko się podoba i jestem zadowolony, żyje nawet dobrze, w zdrowiu jakim takim, mieszkanie mam , kasę też to czegoż więcej trzeba, nawet ty tu mile widziany jesteś że jesteś jak wielu, wielu innych na tym forum, a komu ja się nie podobam to mi to koło przysłowiowego pióra lata. I oby tak dalej.

~jan

do mirek , a kto nie wspomina miło lat młodości kiedy to o nic człowiek nie musiał się martwić bo robili to rodzice twoi i moi. Najgorsze , że tyle było nagonki i wszystko sz lak trafił i po roku 1989 musieliśmy wszystko zacząć od nowa. A co mi się obecnie najbardziej podoba to te wszystkie nowe drogi ekspresowe które inne kraje za zachodzie mają już ponad 100 lat. Podobają mi się też te bloki wybudowane w czasach ko muny i pokryte styropianem i pomalowane w różnych kolorach. Podobają mi się też chodniki z kostki brukowej bo te z płyty cementowej to były dobre na 5 lat.

~Mirek

~jaga, to jest prawda, Romowie mieszkali w jednym całym baraku i w części drugiego, gdzieś wprowadzili się około roku 1062-63.To były ostatnie baraki przed dzisiejszym Starostwem , kończyły się na wysokości Siedlanowskiego 2. W miejscu dzisiejszej Lasowianki i części boiska Szkoły nr 4 była Straż Pożarna, ale w miejscu Szkoły 4 też były baraki, natomiast w miejscu dzisiejszych sklepów na Siedlanowskiego i tych paru bloczków był internat Budowlanki. To jest moje miasto od 1952 roku, ale tu nie urodziłem się, jestem z nad morza, z wielkim sentymentem wspominam tamte czasy.

~jaga

... pamiętam że przy ulicy Ofiar Katynia(dawna Wandy Wasilewskiej) były baraki z mieszkającymi w nich Romami. Gdzieś od dzisiejszej Lasowianki do zajezdni PKS. i dużo tam było dzieci, psów, wozów, koni kur, a nawet kozy. To można było widzieć idąc z orszakiem pogrzebowym z prosektorium przy szpitalu ma miejscowy cmentarz.

~jaga c.d.n

"Mirek" wiele z wymienionych dobrze pamiętam a nawet detale ale o nic za chwilę... Owszem, stary nie istniejący od wielu lat dworzec PKS pamiętam i to dobrze.. Budynek był bardzo mały murowany. Przy wejściu do poczekalni i kas biletowych rosła sobie sosna( ona do tej pory rośnie i nawet drwale a miasta jej nie zerżnęli). W poczekalni były trzy kasy biletowe + czwarta do sprzedaży biletów miesięcznych. Było stanowisko dyżurnego ruchu i informacji jednocześnie. Na wprost wejścia było stanowisko odjazdowe nr 6. Z niego odjeżdżały autobusy do Krakowa, Tarnobrzega, Sandomierza przez Tarnobrzeg, Mielca, Krosna(kurs na dwa dni!) i Zamościa. Od ulicy Staszica było dwa stanowiska tzw. "przelotowe" na nich zatrzymywały się autobusy jadące z Rzeszowa do Sandomierza, z Rzeszowa do Warszawy i miejscowe Jelcze z przyczepami w przypadku dużej liczby pasażerów. Te autobusy zatrzymywały się na kilka minut by szybko odjechać dalej. Po stronie od "Kaprysu" było cztery stanowiska odjazdowe w różnych kierunkach. Z stanowiska trzeciego odjeżdżały stalowowolskie autobusy między innymi do Warszawy. Obok tych stanowisk były tzw. stanowiska "oporowe" tj. postojowe dla dwóch autobusów. Reszta autobusów oczekiwała wzdłuż ulicy Staszica w kierunku do Delikatesów, po tej stronie.. Z tego dworca w ciągu 16 godzin (I zmiana od godziny 5.00 do 13 i II zmiana od 13 - 21) odprawianych było 198 autobusów. Przy odrobinie szczęścia na FB można znaleźć stare zdjęcie nieistniejącego dworca. Wierzę spadochronową oczywiście pamiętam( chyba w tym miejscu gdzie jest aktualnie LOK). Dalej sklep z "delicjami" u pani Derkaczowej także, po lewej stronie od ulicy Mickiewicza niedaleko przejazdu kolejowego. Kina przy ulicy Narutowicza nie pamiętam ale pamiętam, że była w dużym oknie wystawa CEPELIA. Dalej pamiętam budkę z lodami u Małysowej ale także obok niej były drewniane małe budynki na biało pomalowane a w nich pralnia i farbiarnia odzieży. Tuż przed przejazdem kolejowym przy ulicy 1-go Maja był domek drewniany a w nim chyba fotograf, po lewej stronie. Pamiętam za torami kolejowymi po skręceniu w ul. 1-go Sierpnia a potem Hutniczą była rzeźnia a potem rozlewnia piwa. Niektóre detale z tamtych lat ciągle mam przed oczami. Jeśli jeszcze chcesz o coś zapytać, to proszę bardzo. P.S. W tamtym czasie to nie było moje miasto. Pozdrawiam.

~Mirek

~Babcia Mira, a pamiętasz jak kury macałaś czy jajka mają, albo jak baranowi huśtałaś, a paś tak gesi i krowy to była sama przyjemność i jak po krowach placki zbierałaś do podlewania pomidorów, a to jąkanie to potarzam po tobie by cię nie zapomnieć takiej maszkary, zaczęłaś się jąkać jak cię byk przestraszył

~Babcia Mira

Ty zawsze byles nerwowy i sie jąkaleś jak teraz.
Pamietasz jak lubiłeś paś gęsi a potem krowy ?

~Mirek

~fakt, widzę za=sr=ań-cu ~taka prawda, że wracasz do swoich starych nicków i zmieniłeś płeć wł-az-du=po.

~Mirek

~fakt, widzisz ~fakt, ja od zbierania papierzaków mam takie gó-no jak ~fakt, wiec idź gó-no do gó-na, tylko przestań śm-ie-rd-zieć i to jest ~fakt.

~fakt

mirek opowiedz jak cie tata uczył las sadzić i zbierać papierzaki.

~Mirek

Pamiętam stare baraki na na dzisiejszym osiedlu koło stadiony, na obecnym osiedlu domków jednorodzinnych od Jubilatu aż pod cmentarz i na całym osiedlu Siedlanowskiego murowane i drewniane jako hotele dla ekip budowlanych.

~Mirek

~jaga, a pamiętasz stary dworzec na Staszica i kino na Narutowicza, późniejszy sklep meblowy, wierzę spadochronową, Derkaczową, czy Dyrkaczową wcześniej na Hutniczej, później koło torów na Mickiewicza, albo lody Małysowej koło Wzorcowego.

~igrek

Małe sprostowanie do wpisu "iks", w ramach COP rozpoczęta rozstała budowa Zakładów Południowych z siedzibą w Nisku. Poza tym chronologia jest ok. Wieś dobrze prosperowała bo była w niej rozlewnia wód gazowanych i wytwórnia oranżady(butelki zbrojone), piekarnia, pralnia, rzeźnia i Kółko Rolnicze. Wieś zaopatrywała miasto w to tam wyprodukowano. Czy pamiętacie wozaka(chyba nazywał się Zawół!) z parą koni, jeden czarny a drugi biały ciągnących wóz ogumiony a w zasadzie platformę na której były drewniane kastry pełne różnych napitków? Chleb z PŁAWA BYŁ BARDZO DOBRY!

~jaga

"Mirek" ja dodam, że wieś Pławo była oddzielona od miasta Stalowa Wola ulicą 1 - go Maja i ul. Czarnieckiego. Po jednej stronie było miasto czyli bloki a po drugiej stronie drewniane domy wsi. Zawsze pochody 1 - majowe były rozwiązywane we wsi Pławo czyli za ulicą Staszica w miejscu dzisiejszych świateł. Pochód zamykała grupa z ciągnikiem C-330 Ursus a jej uczestniczy siedzieli na ławkach z desek wykonanych na przyczepie. Pamiętam z lat 1962 i następne. Pamiętam także rozłożone na ziemi elementy kościoła(dzisiejsza konkatedra!) leżące na skraju wsi Pławo(obok nich były drewniane domostwa mieszkańców wsi). Nowobudowany, elegancki dworzec PKS był poza miastem na polach gdzie wokoło były uprawiane zboża(żyto i owies!)

~Mirek

~Iks, jedno sprostowanie, wokół Pława nie był budowany COP. Budowa była na terenach leśnych obok Pława i to ponad kilometr, Pławo nie został w żaden sposób wówczas tknięte i dopiero między Pławem a COP-em powstały osiedla Stalowej Woli i to trwało do około roku 1963, jeszcze wtedy był stary rynek koło torów naprzeciw Milicji i domy Pława w miejscy dzisiejszego Sądu i Poczty.

~Iks

Do realista. Bzdury chłopie piszesz. Nie znasz historii swojego miasta. Fakty chronoligicznie mają się tak :
1937 r. – rozpoczęcie budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego wokół Pława, co zapoczątkowało urbanizację i powstanie osiedla, które stało się zalążkiem Stalowej Woli.
1 kwietnia 1945 r. – Stalowa Wola otrzymała prawa miejskie, które formalizowały rozwój osady przemysłowej na terenie dawnej wsi.
1 lipca 1953 r. – Pławo zostało oficjalnie włączone do Stalowej Woli, co zakończyło jego istnienie jako samodzielnej wsi w sensie administracyjnym.

~realista

Stalowa Wola wyrosła z Pława.
Proszę nie zapominać.

~Mirek

~he he, no jak by ciebie chciano zaprezentować to by na cokole stała beczka z szambem i sm-ró-d wokoło.

~he he

on mi ciebie przypomina.....tyle ze ty z dubeltówką a on z mieczem. Smieją sie że Rzeszów ma pi...kę a Stalowa .uja.

~Mirek

Zapomniałem do tego towarzystwa ~ela vel ~kibic vel ~taka prawda nick ~Ewka dodać, bo to wszystko jeden śm-ie-rd-ziel.

~Mirek

~ela vel ~kibic vel ~taka prawda który kolejny raz włazisz do d i okradasz podatnika, już tak prz-eś-mie-rgł-eś że w całej Stalowej czuć.

~Mirek

~Aaa, dlaczego jesteś Beeeeee.

~ela

Premier Kwiatkowski i nasz obecny prezydent to najwspanialsi ludzie w Polsce obecnie i w przeszłości.

~kibic

"... pomnik Patriota w Stalowej Woli, uznany przez tygodnik „Polityka" za jedną z największych maszkar polskiej architektury."

~Iks

Z powstaniem Stalowej Woli związanych jest kilka kluczowych postaci z okresu II Rzeczypospolitej, bo miasto zostało założone w ramach Centralnego Okręgu Przemysłowego (COP) w latach 30. XX wieku.
Najważniejsze osoby
1. Eugeniusz Kwiatkowski (1888–1974)
Najważniejsza postać.
Wicepremier i minister skarbu.
Główny twórca koncepcji COP-u.
To on był politycznym „ojcem” Stalowej Woli jako nowego miasta przemysłowego.
Bez jego decyzji nie powstałaby ani Huta Stalowa Wola, ani samo miasto.
2. Władysław Kosieradzki
Inżynier i dyrektor budowy Zakładów Południowych (późniejsza Huta Stalowa Wola).
Odpowiadał za praktyczną realizację inwestycji przemysłowej.
3. Tadeusz Furgalski
Inżynier wojskowy.
Współtwórca koncepcji lokalizacji zakładów zbrojeniowych w regionie Sandomierszczyzny.
4. Ignacy Mościcki (1867–1946)
Prezydent RP.
Patronował projektowi COP.
Odwiedził budowę Zakładów Południowych w 1938 r., co miało duże znaczenie propagandowe.
5. Edward Rydz-Śmigły
Marszałek Polski.
Wspierał rozwój przemysłu zbrojeniowego, którego częścią była Stalowa Wola.
Lokalne postacie
Choć mniej znane ogólnopolsko, ważne byli też:
pierwsi dyrektorzy Huty,
inżynierowie i architekci projektujący miasto (np. urbanista Stanisław Odyniec-Dobrowolski).
W skrócie – „trójca założycielska”
Jeśli trzeba wskazać trzy kluczowe nazwiska:
Eugeniusz Kwiatkowski – wizja i decyzja polityczna.
Władysław Kosieradzki – realizacja przemysłowa.
Ignacy Mościcki – wsparcie państwowe na najwyższym szczeblu.
Stalowa Wola jest jednym z nielicznych polskich miast, które nie wyrosło z osady, tylko zostało zaprojektowane od zera przez państwo. To czyni te postacie wyjątkowo ważnymi w jej historii. I wstyd dka wlodarzy tego miasta, ze za wyjatkiem E.Kwiatkowskiego , te postacie nie doczekały sìę swoich pomników !!!!!!!

~Ewka

Ruska onuca od Bra una go postawiła, zaprzecza logice dzisiejszych poglądów inicjatora pomnika

~JASIO

SZACUN DLA PREZYDENTA SZLĘZAKA TAK TRZYMAĆ

~JASIO

DO WĄSY DOKŁADNIE TAK PEWNIE PEJSOLA UŚPIKANEGO Z MYCKĄ

~Aaa

Transformers symbolem stalowej,
to już rzeszów nie jest największym pośmiewiskiem z wielką cośtam

~boby

Jeszcze Prezydent obiecał nowy napis Stalowej Woli jakoś do tej pory nie ma żadnego dlaczego ???