Jeden dzień pracy Schroniska dla psów i bezczelna lista życzeń
Od 1 lutego Psia Przystań z radością rozpoczęła działalność w nowym budynku. Ale jak to bywa, natychmiast dorzucono do tej psiej miski szczęścia łyżkę dziegciu. Ludziom się wydaje, że mają teraz worek do upychanie psów, którymi się znudzili. Chciałoby się powiedzieć, że kochać nie zawsze znaczy to samo.
Schronisko istnieje dopiero jeden dzień… a my mamy już kilkanaście zgłoszeń. Pani, która za dwa dni wyjeżdża za granicę i nagle „przypomniała sobie” o psie, którego trzeba gdzieś wypchnąć. Oburzona, niegrzeczna, z pretensją, że to nasz obowiązek, bo przecież „dostajemy kasę”. Nie. Pieniądze są na psy bezdomne. Nie na porzucanie własnej odpowiedzialności. Kolejny telefon: pan znalazł psa w lesie. Informujemy o procedurze– należy wezwać policję, sporządzana jest notatka, a dopiero potem zawiadamiane jest właściwe schronisko. Nie zwoźcie do nas psów z wszystkich okolicznych gmin– fizycznie nie damy rady. Pomagamy zawsze, jeśli tylko mamy możliwości. Następny: ktoś „nie może się już opiekować psami” i chce je oddać do schroniska. Naprawdę? Z kanapy do kojca. W największe mrozy? Ten świat naprawdę się kończy… a prawdziwych, odpowiedzialnych ludzi jest coraz mniej- pisze Psia Przystań.
I mogłoby się wydawać, że są to hipotetyczne żarty, bo (mamy nadzieję) większość ludzi nie wpadłaby na taki pomysł. Te jednak przykłady nie są wydumane, a wysłuchane ledwo pierwszego dnia działalności, bo dzwonili konkretni ludzie z konkretnymi roszczeniami. Trzeba jednak to sobie uświadomić, że schronisko nie jest miejscem do oddawania własnych psów, członków rodziny, bo ktoś wyjeżdża, bo nie ma czasu, albo nie może się już opiekować przyjacielem, bo mu się on właśnie znudził lub jego obecność nagle zaczęła go drażnić. Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś i za to „coś futrzaste na czterech łapach”, któremu pozwoliłeś się pokochać i przyzwyczaić się do ciebie i twojej rodziny. „To coś” to nie wypchany trocinami misio na chwilę, ale życie na całe życie, jego lub twoje. Chciałoby się tu dodać, masz serce i trochę rozumu? Zacznij ich używać zanim wysiądą na dobre. Schronisko nie ma warunków do przyjmowania jak w hotelu wszystkich niekochanych już psich nieszczęść. Mieszkają w nim bezdomne zwierzaki, które nie mają własnego człowieka, własnej kanapy, ogrzewanego pokoju, nie mają też masy rąk do drapania za uszkiem i wkładania w mordki smakołyków. To przytulisko z konieczności, gdzie garstka osób, wolontarystycznie, dwoi się i troi by psiaki poczuły choć odrobinę szczęścia w godzinach urzędowania, by klatki zwane kojcami miały dość słomy, by w siarczysty mróz ochroniły żywe istoty przed zamarznięciem. Czy wyraziliśmy dość obrazowa ten stan rzeczy? Czy coś tu nie gra? Bo przecież ludzie powinni stać przed siedzibą schroniska i zabierać w ten zimowy, okrutny czas psiaki do swoich domów. Przecież na taką miłość zawsze powinno znaleźć się miejsce.
Środki, które otrzymujemy, są przeznaczone wyłącznie na psy bezdomne– odebrane z interwencji, znalezione, wymagające natychmiastowej pomocy- wyjaśnia Psia Przystań.
Trzeba dodać, że tych środków nie jest nie wiadomo ile. Gdyby nie pomoc zwyczajnych ludzi, firm, dzieciaków, które robią zbiórki w szkołach, osób, które mają bardziej czerwone i mocniej bijące serca niż ci co porzucają, psie mordki nie przeżyłyby zimy.
I na koniec rada: jeśli nie jesteś gotowy na rewolucję w życiu, nie będzie ci się chciało wstawać rano z łóżka by wyjść z psem, nie chcesz mieć w domu porozrzucanych zabawek, ogryzionych być może kapci, mebli, dywanów, czasem do posprzątania kupy z paneli, nie będziesz chciał wydawać pieniędzy na wizyty u weterynarza, karmę i leki, nie bierz psa, nie kupuj psa, nie przynoś do domu psa. Kup sobie pluszaka, a psa pogłaskaj u sąsiada. Nie będziesz później musiał dołączać do grona tych, którzy nie szanują życia i nie będziesz mieć na sumieniu porzucenia przyjaciela. Będziesz mógł bez problemu spojrzeć sobie w twarz w lustro.



Komentarze
~ekolog głąbie, mimo że swojego żarłoka mam to od czasu do czasu zawiozę, oczywiście nie 50 kg głąbie ale zawiozę, do leżakowania też, a takie nawet flaki z olejem to jeszcze ujdą, gorzej jest z takim zas-rań-cem vel ~taka prawda okradającym podatnika, tego sm-ro-dku trudno zdzierżyć. Mój pies jak już kr-ety-nie pisałem, tylko ty nie potrafisz czytać, albo czytasz po schlaniu i nie zapamiętujesz nie wypróżnia się na ulicy, a poza miastem, czy na błoniach w krzaczkach nie będę sprzątał głąbie gdzie wszystkie stworzenia sr--ją. No ale co ja ci to tłumaczę, taki głąb i tak tego nie zrozumie.
To prawda ludzie są bezczelni,a te pieski nie mają jak się bronić.
Bardzo fajny artykuł ❤️
do mirek, ty zawsze się chwalisz jak to dobrze ci się powodzi a zawiozłaeś choć raz tym biednym pieskom worek suchej karmy do tego schroniska ale taki przynajmniej 50 kilogramów.
do mirek , czy tobie dziadku wszyscy komentatorzy sympatyce prawicy tylko z ,,taka prawda,, się kojarzą. Tutaj tysiące sympatyków prawicy komentuje a ty tylko,, taka prawda,, cały czas piszesz i jesteś taki nudny jak flaki zimne z olejem. Czy ,,ekolog,, nie zadał ci bardzo mądrego pytania czy wypróżnienia twego psa zbierasz jak się wypróżni na ulicy. Naucz sie bardzo ważnej rzeczy szacunku do swoich adwersarzy. Bo ty najwięcej szcz-ujesz tu na tym port talu codziennie.
Słowa wyjaśnień z Psiej Przystani to prośba o rozsądek dla ludzi którym niestety ale brakuje empatii. Każdy piesek czy to mały czy duży odczuwa brak swojego pana/i tak samo jak dziecko bez rodziców. Przecież one są częścią nas samych i nie można się tego czegoś pozbywać jak zbędnego przedmiotu. To istota rozumna, odczuwająca wszystkie bodźce tak jak człowiek. Potrafiąca bezgranicznie ufać swojemu pani/i nawet wówczas gdy jest krzywdzona. Mój wpis nie jest li tylko gdzieś zasłyszaną opowieścią. Ja i moja rodzina przed 8 laty dokonaliśmy adopcji z Psiej Przystani pieska, jednego z 8 - ga rodzeństwa tam podrzuconych czyli niechcianych. Nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Jest jednym z licznej rodziny. Jest bardzo opiekuńczy do najmłodszej latorośli wręcz dba by się mu nic złego nie przytrafiło. Po latach wyszło, że ma genetyczną chorobę ale i na to jest sposób by mu pomagać zastrzykami raz na kwartał. Stan zdrowia jego to nasza powinność wobec niego bo wzięliśmy go pod opiekę. Będzie z nami do końca swoich dni. Myślę, że jeszcze długo! Gdy w czerwcu ubiegłego roku dwoje z nas nie było przez trzy dni w domu a byli pozostali domownicy to on na znak tęsknoty nie jadł posiłków przez dwa dni czekając na nasz przyjazd przy ogrodzeniu przez które widział jak wychodziliśmy. Czy może być przyjemniejszy opis przywiązania zwierzęcia do człowieka?
~ekolog vel ~taka prawda, zas-ra-ńcu, po pierwsze, mój pies nie jest kundlem tylko rasowym "Wyżłem" bo taki mi potrzebny, po drugie, mój pies jest tak nauczony że nie sr-a po chodnikach jak ty, po trzecie mam takiego o nicku ~Buhaha, ~buhaha co zbiera wszystkie g-na do koszyka i z tego się cieszy i jeszcze w podskokach podśpiewuje rytmicznie "chodzę sobie tu i tam i w koszyku g--o mam", możesz mu pomóc, będzie wam razem weselej. I po co ci to głąbie było, zaczepiać i okradać podatnika.
do mirek , ty lepiej powiedz wszystkim mieszkańcom czy sprzątasz jak twój kundel narobi na chodniku na mieście. Zresztą zobaczymy wszyscy jak stopnieje śnieg jak to jest z tym smrodem.
~Kumaty, a kto do takiego stanu doprowadził, zwierzęta, czy ludzie, przepraszam, głupi ludzie. Ludzie ci drudzy zaczęli traktować zwierzęta jak zabawki, jak się znudzi to można rzucić w kąt, a to żywe stworzenia i należy je traktować z szacunkiem. Jak nie masz warunków i czasu dla zwierzaka to daj sobie spokój i nie bierz zwierzaka pod opiekę, jak bierzesz, to się nim należycie opiekuj. Człowiek ma rozum, a czasem postępuje jak najgorsze bydlę na ziemi, bo ma władzę.
Niestety darzyliśmy czasów gdzie zwierzę jest bardziej wartościowe od człowieka. Jestem za karaniem ludzi którzy krzywdzą zwierzęta ale nie można pozwolić żeby życie psa kota było stawiane ponad życiem ludzkim.????
Piękne, mądre słowa.
Gratuluję takich wartości, bardzo miło to się czyta.
Tworzący prawo dali przyzwolenie oprawcom zwierząt na takie traktowanie. Sądy są kpiną. Państwo nad tym nie panuje !
Cały obowiązek opieki zrzuca się na kochających zwierzęta obywateli.
NIKT NIE MA OBOWIĄZKU POSIADANIA PSA.
Te bestie w ludzkiej skórze są mentalnie daleko, daleko na wschodzie.
Do Keniir:zgadzam się z Tobą w 100%
Nie tylko wiedza czyj jest ale czy jest szczepiony.
Ustawowy obowiązek czipowania psów to jest rozwiązanie . POlitykierzy bleblają w sejmie nieraz o pierdołach , a tak oczywista sprawa nie załatwiana . Takie rozwiązanie jest w W brytani i tam wałęsających psów nie ma , a jezeli pies sie oddali to złapanany trafia do hotelu właściciel jest ustalony zabiera pieska i uiszcza nalezność za pobyt .
CZY CIEBIE SIE POWINNO UŚPIC
CZY CIEBIE SIE POWINNO UŚPIC
czlowiek to najgorsza swinia
Wprowadzić zakaz albo bardzo wysoki podatek od psów w miescie i problem sie rozwiaze
Czy nie powinno się np usypiać psów i kotów które są miesiąc dwa w schronisku? Byłoby mniej bezpańskich zwierząt. Wtedy by się tak nie przepełniało.
pies jest stworzeniem mądrym , tylko ma debilnego właściciela ,bo jak sra komuś pod oknem to patrzy na debila właściciela i mówi sprzątnij po mnie ,a ten się odwraca plecami i udaje ze nie rozumie co jego ukochany pupil mu przekazuje , debil wyprowadza pupila z bloku pod następny a jak pupil szykuje się do załatwiania po wyjściu z klatki to go ciągnie aby nie pod swoją
Proponuję takich miłośników" zaprosić by "omówić szczegóły" zarejestrować to spotkanie na monitoringu, podziękować za spotkanie z wypowiedzianą konkluzją - to nie hotel , to schronisko dla bezdomnych porzuconych piesków. Po odłowieniu kiedyś takiego pieska zarejestrowany obraz pokaże tego okrutnego właściciela. Resztę powinna załatwić Policja mając gotowca. Pozdrawiam prawdziwych opiekunów
Ten LOLO co to jest za głupek ? Niech się przedstawi ( pewnie nie zrobił nawet podstawówki )
kto tu na kim zeruje
~psiarz, ty jak przedstawiasz się ~psiarz, to znaczy że głupi jesteś, z pieskami mam do czynienia od około 50 lat i wiem co one potrafią i jak rozumują, a jak ktoś tak się przedstawia ~psiarz, to znaczy że tylko głupi jest. Ja uważam psa za najsympatyczniejsze i najbardziej rozumne i najbardziej kochające zwierzę w otoczeniu człowieka, tylko niestety człowiek potrafi go traktować jak by był najgorszym i najpodlejszym stworzeniem na ziemi.
do mirek , psy są dużo mądrzejsze od ciebie a dlaczego bo pies zawsze twoją mowę dobrze rozumie a ty go wcale nie rozumiesz jak pies szczeka.
Schronisko dla psów, to nie hotel. Za hotele dla zwierząt wszędzie się płaci. Może to dobry pomysł, żeby w Salowej Woli powstał taki komercyjny hotel dla małych zwierząt???
Ludzie są dla zwierząt podli i źli gdy te zwierzęta obdarzają ich bezgraniczną miłością i przywiązaniem, tyle tysięcy lat żyje człowiek i nie ucywilizował się.
~Lolo, gdybyś raz to napisał, no może jeszcze raz powtórzył to by było OK, a tak to zrobiłeś z siebie id-io-tę i po co to.
Zwróć Państwu pieniądze wydane na twoją edukację, przecież to wstyd tyle błędów robić.
O co tobie chodzi, naucz się pisać a nie zaśmiecasz neta
Zabierają z pod domu a puzniej wychodzi pani z luksu i dzięki psą buduje sobie wszytko Zaco dawałem karmę i takiej sklepowej to be orginalna bierzedla swojego psa ludzie którzy daj żelaznej kieszeni ona nie bierze dla swojego zbiaora ci psa z pod domu i powiedzą że biega sam
Zabierają z pod domu a puzniej wychodzi pani z luksu i dzięki psą buduje sobie wszytko Zaco dawałem karmę i takiej sklepowej to be orginalna bierzedla swojego psa ludzie którzy daj żelaznej kieszeni ona nie bierze dla swojego zbiaora ci psa z pod domu i powiedzą że biega sam