Remis z trzecioligowymi Wiślanami 268 km od domu

Image

Miały być dwa sparingi w domu, był jeden i to prawie 270 km od miasta. Poziom gry Stalówki zatrważa. Dotychczas żadnego spotkania kontrolnego nie wygraliśmy. Dziś też udało się jedynie zremisować.

Zamiast grać na miejscu (bo takie były plany), pojechaliśmy na wycieczkę aż do Pcimia żeby rozegrać mecz sparingowy, ten drugi odwołaliśmy niemal w ostatniej chwili doprowadzając tym samym do frustracji niedoszłego rywala. Więcej na ten temat w artykule Burza w sieci po odwołanym sparingu Stalówki.

Dziś graliśmy 2x60 minut. Już w 11. minucie Jakub Kendzia zdobył gola dla Stalówki. W 47. minucie stojący na bramce Smyłek obronił wprawdzie rzut karny, ale już przy dobitce Dawida Dynarka ze Skawiny był bezradny. I połowa skończyła się remisem 1:1.

Druga połowa nie doprowadziła do zmiany wyniku. Stalówka do domu wraca ledwo z remisem. W starciu z trzecioligową drużyną nie poradziła sobie.

Wiślanie Skawina 1:1 (1:1) Stal Stalowa Wola

Stal

I połowa: Smyłek - Jaroszewski, Oko, Getinger, Zaucha, Morawiec, Hrnciar, Hebel, Kendzia, Lelek, Wolny.

II połowa: Stępak - Żemło, Getinger, Zaucha, Kukułowicz, Hebel, Niedbała, Lelek, Bystrek, Śpiewak, Testowany.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~Motorola

Nawet z 3 ligowcem nie potrafimy wygrać. O awansie do 1 ligii to my możemy tylko pomarzyć.
Pomimo wielu zmian, przybyłych nowych zawodników oraz nowym trenerze, Stalówka prezentuje się coraz gorzej. Stalówka na pewno najlepiej zaprezentuje się na scenie Domu Kultury.