Stalowa Wola oddała hołd Żołnierzom Wyklętym
1 marca 2026 roku, podczas miejskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, mieszkańcy Stalowej Woli oddali hołd tym bohaterom, którzy do niedawna byli wykreśleni z kart naszej historii. Uroczystości miały podniosły charakter i zgromadziły samorządowców, parlamentarzystów, przedstawicieli służb mundurowych oraz mieszkańców powiatu stalowowolskiego.
Obchody rozpoczęły się od Mszy Świętej odprawionej w intencji Żołnierzy Wyklętych w kościele pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Rozwadowie. W homilii podkreślono znaczenie prawdy historycznej i konieczność pielęgnowania pamięci o bohaterach podziemia niepodległościowego, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie złożyli broni i podjęli nierówną walkę z narzuconym systemem komunistycznym.
Po nabożeństwie uczestnicy wydarzenia, w uroczystym przemarszu, udali się na Cmentarz Wojenny w Rozwadowie. W defiladzie wzięli udział: Orkiestra Dęta Miejskiego Domu Kultury w Stalowej Woli, przedstawiciele służb mundurowych, samorządowcy, parlamentarzyści, harcerze, młodzież szkolna wraz pocztami sztandarowymi oraz mieszkańcy Stalowej Woli. Tam odbyły się oficjalne uroczystości wojskowe oraz miało miejsce złożenie kwiatów na grobie kpt. Tadeusza Gajdy ps. „Tarzan”, jednego z żołnierzy podziemia niepodległościowego związanego z regionem.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych stanowił nie tylko oficjalną uroczystość, ale także ważną lekcję historii i wspólnoty. Wspomniano m.in. słynne słowa Danuty Siedzikówny „Inki”, które ta zapisała tuż przed swoją męczeńską śmiercią: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. Tekst ten stał się symbolem wierności Polsce aż do końca.
Podczas uroczystości głos zabierali parlamentarzyście, a w imieniu władz lokalnych wiceprezydent Stalowej Woli Tomasz Miśko. Zwrócił on uwagę na postać kpt. Tadeusza Gajdy „Tarzana”, który w chwili tragicznej śmierci miał zaledwie 22 lata.
- Tutaj spoczywający kapitan Tadeusz Gajda, pseudonim „Tarzan”, miał 22 lata, kiedy został bestialsko zamordowany. Data 1 marca też nie jest zupełnie przypadkowa, bo 75 lat temu komuniści wierzyli, że gasili ducha narodu, gasząc życie podpułkownika Cieplińskiego. Ta pamięć o nich przekazywana z pokolenia na pokolenie przez środowiska patriotyczne budowała tą tożsamość, która pozwoliła po kolejnych 45 latach odzyskać niepodległość- mówił wiceprezydent Tomasz Miśko.
W swoim przemówieniu apelował o refleksję nad współczesnym patriotyzmem. Wskazywał, że jego istotą jest szacunek do munduru, niezależnie od jego koloru.
„Tropem Wilczym” – sportowy hołd bohaterom
Corocznym, tradycyjnym już elementem obchodów jest w Stalowej Woli Bieg „Tropem Wilczym”. To największe wydarzenie sportowo- edukacyjne poświęcone pamięci Żołnierzy Niezłomnym. W dystansach i godzinach biegu zawarta jest wielka symbolika. Pierwszy bieg na odległość 1963 m to odwołanie do roku 1963, w którym zginął ostatni Żołnierz Wyklęty– Józef Franczak ps. „Lalek}. Godzina jego rozpoczęcia – 19:44 to liczba symbolizująca rok wybuchu Powstania Warszawskiego. Drugi bieg na 5 km startuje około godziny 20:05. Trasy obu dystansów przebiegać będą przez las.
Tegoroczne obchody w Stalowej Woli po raz kolejny pokazały, że pamięć o Żołnierzach Wyklętych pozostaje żywa, a wspólne jej pielęgnowanie stanowi ważny element budowania lokalnej i narodowej tożsamości.
Przewiń do komentarzy





















































































Komentarze
do Księdza - Wojny niestety były jak świat światem, ale mimo to nawoływanie do wojny to nie po katolicku. Niemcy są tam gdzie są i tego łatwo nie zmienisz, bo to kraj ponad 2-razy ludniejszy od nas i z ok. 4-razy większą gospodarką. W XIX wieku, gdy Polska była w niewoli, byli już przodującym producentem wszelakich urządzeń mechanicznych, a w XX wieku prawdziwą potęgą w produkcji samochodowej i do 1945 roku samolotów. W historii sporo nam zawinili ale to byli dziadkowie i dalsi przodkowie obecnych Niemców. Tych obecnych nie można z automatu obwiniać za wszystko co złe tylko dlatego, że "szprechają".
Jak trzeba będzie to samemu Diabłu będą honory oddawać. Oni tak mają.
~kkk
Jeśli współczesna władza w Polsce gloryfikuje kult Banderowców, zawiera z nimi umowy pomocowe i ich wspiera, to leśny bandyta może być także bohaterem. Oczywiście dla tej władzy.
wyklęci to byli zwyczajni bandyci, taka jest prawda. I żadne ipn-y nie wmówią nam, że było inaczej
Nie ma co płakać w rękaw tylko wyciągnąć konsekwencje z tego że nasz kraj zaatakowały Niemcy bez powodu mordując torturując miliony Polaków w tym kobiety mężczyzn i dzieci oraz okradając nas że wszystkiego !Nikt nam nie pomógł .A my jak te pi....zamiast im doje....c to jaramy się ich autami .Technologia która być może skadli nam mordując Polskich naukowców profesorów i innych mądrych ludzi .
~Jacek
Najlepsze, że Pani Senator Sagatowska z racji swojego wieku i inteligencji wie doskonale jaka jest historia Polski tej wojennej i powojennej, wszak dorastała i kształciła się w PRL-u. Z jakiś niewyjaśnionych, tajemniczych i zaczarowanych przyczyn usiłuje w swoim podeszłym wieku zaklinać historię, zmieniać bieg rzeczy i faktów z zamierzchłych czasów. I to jest komiczne, i raczej tej Pani nie dodaje powagi, ani wiarygodności.
Ale macie srakę przodowniku :-)
Do "beeee" 100% racji. Chce sobie partia jedna czy druga świętować to niech sobie sami świętują, nikt im nie broni. Po co wtrącać w to ludzi ze służb? Przecież oni mają swoje ustawowe wobec nas obowiązki a nie być tłem dla politykierów. Te przemowy to co to ma niby być? Nobilitacja zła w czystej postaci???
~ala
Ja tutaj nie widzę chichotu historii. Oni wszyscy przyszli bo tak im kazano. Jeśli nadchodzące jutro każe zapomnieć o tych „rozbójnikach z Rzaholeckiego lasu" to oni wszyscy zapomną. To taka strasznie smutna i zarazem śmieszna historia. Oddają honory, salutują, napinają się i nadymają, a to coraz bardziej żałośnie wygląda. Jak cała ta współczesna Polska.
Nie widzę Butryn i innych przedstawicieli POKOmuny.
Kto z lokalnych działaczy reprezentował Mentzena? Mam nadzieję że Sikorski go nie przekonał.
Wczoraj w czasie meczu 1 ligi w Krakowie jak ponad 20 tysięcy kibiców zaśpiewało polski hymn to się wszystkim Polakom ,łzy ze szczęścia polały w szacunku do żołnierzy wyklętych. Jeszcze dodam , że Wisła Kraków grała ze Zniczem Pruszków.
Zwracam się z prośbą do prezydenta Nadbereżnego , posła Webera i senator Sagatowskiej aby nie zaszczepali młodym ludziom fałszywej historii.
Z jednej strony czci się pamięć żołnierzy wyklętych a z drugiej strony nie pamięta się, że olbrzymia większość społeczeństwa odbudowywała kraj po katakliźmie II wojny. W czasie wojny jedyną siłą, która walczyła z okupantem było ZWZ AK rozwiązane przez Naczelnego Wodza w 1944 roku. I nikt nie o żołnierzach AK i reszcie społeczeństwa, które widząc jakie są realia Jałty odbudowywało kraj. Zamiast ogłaszać świętem państwowym żołnierzy wyklętych powinno być święto ludzi wysiłkiem, w biedzie odbudowujących całkowicie zniszczony kraj i zniszczoną stolicę. Zołnierze Armii Krajowej Gieysztor, płk Radosław, Kruszynka , Kama , Dewajtis i inni ujawnili się i żyli w takiej ojczyźnie jaką zafundowały nam mocarstwa. A ofiara ludzi leśnych, którzy oczekiwali Andersa na białym koniu była daremna. I jak widzę te portrety wokół pomnika kpt Pilata Zaręmby to to jest mi po prostu smutno.
wszystko byłoby ok gdyby tylko nie ten pislam
Formacje mundurowe nie powinny się tam znaleźć bo co mieli niby wspólnego z "żołnierzami" strażacy? A pozostałe formacje czyli milicja(dziś policja!), oraz wojskowi(spadkobiercy LWP) byli w pierwszej kolejności likwidowani przez dzisiejszych "bohaterów"...Czy nie jest to chichot historii? Kto im każe czcić takie święto?
~Prawy
Piszesz z Kijowa?
Naród uciemiężony wojną, a po wojnie jeszcze dręczony przez leśnych bandytów, którzy swoich mocodawców mieli w Londynie. Wymazuje się z pamięci prawdziwych bohaterów, a w to miejsce uroczyście zapisuje się pamięć o bandziorach. Współczesna Polska pisze swoją historię na nowo.
POmioty komuszo góralskie ze Wzgórza Golan się odezwały .
Także uważam, że przypisywanie "heroicznych czynów" po latach ludziom którzy w zasadzie gnębili współbraci(nie atakowali komitetów partii w miastach!) jest zbyteczne. Nawet na naszym przykładzie widać jak było to możliwe by 22 letni "żołnierz" był kapitanem? W sumie to że powstał taki a nie inny ustrój to wcale nie zależało od... nas samych ale od "zwycięzców!". To Amerykanie i Anglicy wespół ze Stalinem nam zgotowali taki los. Widać to chociażby po granicy wschodniej. Dzisiaj świętować "bratobójstwo" to jakoś dziwnie wygląda. Może ktoś ma inną wrażliwość i inną historię(teorię!) wyznaje...
O ! Babcię od czasu do czasu odmrażają żeby się pokazała ? A śmieją się z Maryli Rodowicz którą raz do roku , przed Sylwestrem wyciągają z zamrażarki !
A kiedy będą się odbywały obchody UPA, tudzież innych bohaterów Banderowskiej Ukrainy? Wszak rząd PiS w grudniu 2016 podpisał umowę z banderowcami o pomocy na różnych kierunkach(Monitor Polski 2019 poz. 50) Władze polskie i samorządowcy już wprowadzają tych „bohaterów" do Naszego życia, więc może na razie jakieś małe uroczystości, jakiś przemarsz półku AZOW ulicami naszego miasta? Dowolność nieograniczona, tęgie głowy UM muszą coś wykoncypować na tę okoliczność.
Nie bardzo rozumiem sens i przesłanie tych obchodów, tzw. Święta Żołnierzy Wyklętych, co władze chcą powiedzieć przez takie celebrowanie i upamiętnianie leśnych watażków? O wolność Polski w czasie 2wś walczyło Ludowe Wojsko Polskie i wojsko Radzieckie, taki układ obowiązywał bez zbytniego wyboru gdyż elity rządzące 2RP zwyczajnie uciekły w popłochu we wrześniu '39 roku. Czy rusofobia i pogarda dzisiejszych włodarzy na ww fotografiach, przyćmiewa im pogląd na Prawdę i Fakty(!) historyczne tamtego okresu? Zdaje się, że współczesne elity to nikt inny jak pogrobowcy tych, którzy porzucili na pastwę Niemca i Ruska Naród Polski.
Przydałoby się anulować wyrok śmierci na niewinnym 6-letnim chłopcu z 1943 roku wydany przez sąd doraźny państwa podziemnego. Wyrok wykonano w Chrzewicach. Wtedy obchody mogłyby być z czystrzym sumieniem.
Aaa Kudłacjusz to na szonach dziś? Bo ani na uroczystości, ani na biegach... Przecie kolorowy domek w Rozwadowie dawno zamknięty na stałe.