Paweł Kowal zwycięzcą wyborów na przewodniczącego KO na Podkarpaciu
W niedzielę na Podkarpaciu odbyły się regionalne wybory na przewodniczącego regionalnych struktur partii. Wyniki nie są jeszcze oficjalne.
W wyborach startowali: posłanka z Krosna Joanna Frydrych oraz urodzony w Rzeszowie Paweł Kowal. Według nieoficjalnych danych zwyciężył Paweł Kowal stosunkiem głosów 414 do 267.
Paweł Kowal największe poparcie uzyskał w: Dębicy, Jaśle, Łańcucie, Przemyślu, Przeworsku, Ropczycach, Sanoku, Stalowej Woli, Tarnobrzegu i powiecie tarnobrzeskim.
Paweł Kowal to pięćdziesięcioletni politolog, historyk, doktor habilitowany nauk społecznych, doświadczony polityk, poseł na Sejm kilku kadencji, eurodeputowany.



Komentarze
To gwóźdź do trumny całej tej platformy pseudo obywatelskiej wybór tego spadochroniarza u nas na PODKARPACIU. Ale ja sie bardzo cieszę jako sympatyczka PiS.
Stachu
Jesteś jak zwykle zabawny i śmiesznie tragiczny
Obajtek i Ziobro z Podkarpacia startowali z listy.
To nie przeszkadza?
Jerzy P. nie masz gdzie tego napisać? To napisz na stodole. Tu jest inny temat. Już o zarobkach lekarzy można biblię napisać.
"Rekordowy kontrakt dla lekarza za pierwsze sześć miesięcy 2025 r. opiewał na 2,4 mln zł — tyle zarobił lekarz zatrudniony w Sokółce na oddziale urazowo-ortopedycznym." - Pamiętajcie o tym jak lekarze będą wołali o podwyżki.
Kowal... który stwierdził ,,że Ukraina nie odpowiada za zbrodnie na Wołyniu ....bladi
Jak długo studiował nauki polityczne, społeczne to dobrze bo zawsze tam coś w głowie zostaje, chociaż z teorii, zawsze to jakieś pojęcie o tych sprawach. Bo co niektórzy jak do władzy dojdą, to bardzo mechanicystycznie ludzi traktują.
bardzo dobra wiadomość, to będzie grabarz platfusów na podkarpaciu, potem pora na pis !
gość z Warszawy, a wy wybraliscie go sobie na Podkarpaciu, macie rozum? on kandyduje gdzie mu lepsze miejsce daja, a to Kraków, a to Rzeszów, a dom tez ma Podlasiu... To ze sie urodzil w Rzeszowie to nie znaczy ze on stąd
Co trzeba mieć w głowie, żeby zamiast swojej kobitki wybrać spadochroniarza?

Kowalienko czyli delegat banderowców na tereny ukraińskie pod czasową jurysdykcja Lachów.
Jego miejsce jest na palu wbitym przed kościołem św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie czyli w tam gdzie wieszano zdrajców z Targowicy.
nie moja bajka