Potrącenie 17- latka na Okulickiego. Kierowca Volkswagena nie zauważył jadącego hulajnogą

Image

Zdarzenie drogowe miało miejsce w poniedziałek, 16 marca br., na rondzie- Popiełuszki- Okulickiego. W wyniku nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu przez kierującego osobowym Volkswagenem, doszło do potrącenia.

Około godziny 13:20 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu na zjeździe z ronda im. ks. Jerzego Popiełuszki chłopca jadącego hulajnogą. Według wstępnych ustaleń policjantów ze stalowowolskiej drogówki wynika, że nastolatek poruszał się prawidłowo wyznaczoną ścieżką rowerową. W tym samym czasie rondo (zjazd w ulicę Okulickiego) opuszczał kierujący Volkswagenem. Mężczyzna nie zauważył nadjeżdżającego nastolatka, bo jak tłumaczył, oślepiło go słońce. Doszło do zderzenia. Chłopiec przewrócił się na jezdnię.

Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowany 17- latek z urazem prawego kolana został przetransportowany do szpitala na szczegółowe badania diagnostyczne. Jak potwierdziły służby, obaj uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

Przez kilkadziesiąt minut na miejscu pracowali funkcjonariusze, zabezpieczając ślady i wyjaśniając dokładne okoliczności wypadku. Mimo prowadzonych czynności, ruch odbywał się płynnie.

Przewiń do komentarzy





















Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~Qwerty

Mia tak dalej usprawiedliwiaj łamanie przez kierowców, to co napisałaś to czysta hipokryzja.

~Mia

Tak jak napisałam niżej, jak nauczymy dzisiaj dzieci i młodzieży zasad ruchu drogowego tak będziemy mieć za kilka lat. A prawda jest taka że jak się patrzy na młodzież na hulajnogach i rowerach to włos się jeży na głowie. Nie patrzą na to czy idzie starsza Pani chodnikiem, czy kobieta z wózkiem, zasuwają tylko śwista koło ucha slalomem miedzy pieszymi. Tak samo rozpędzeni bez rozglądania się wprost na jezdnię. Dzisiejszy brak szacunku i poczucia odpowiedzialności za kierownicą rowerku dzisiaj będzie skutkował tym samym za kilka lat za kierownica auta. A nie jeden jedzie rowerem i pisze smsa czy korzysta z socjali. Także zastanówmy się zanim z góry wina obarczymy kierowcow aut, często niesłusznie dając przyzwolenie na łamanie przepisow przez rowerzystow itp. No ale sezon na tłumaczenie łamiacych przepisy kierowcow rowerow i kierowcow hulajnóg jest otwarty jak co roku na wiosnę. I jak.co roku na wiosnę Qwerty będzie nam tłumaczył że rowerzyści łamią przepisy bo auta źle parkują. I nic się nie zmieni. Ani po jednej ani po drugiej stronie. (A co do parkowania w strefie przemysłowej to cóż, no przeciez Ci ludzie przyjechali do pracy i gdzieś auta zostawic muszą, mksy kursują jak kursują, a strefę budując najwyraźniej nie zadbano o odpowiednią ilosc miejsc parkingowych dla pracujacych tam ludzi, wiem że niektórzy twierdzą ze skoro oni mogą rowerem to inni też, ale niestety to nie zawsze prawda.

~Qwerty

Parkowanie na sciezkach rowerowych to norma szczególnie w strefie przemysłowej, i od lat nikt tym nic nie robi, często przy wyjazdach z firm i parkingów.

~Mia

Qwerty ja jakoś nigdy nie czytałam żeby J23 (chyba już wszystkim znany) pisal że pierwszeństwo ma ktoś wyjezdzajacy z podporządkowanej. Za to wiele razy przytacza art. 27 bodajże w którym opisany jest jedyny przypadek kiedy to rowerzyści mają pierwszeństwo przed wjazdem na przejazd dla rowerow. Widzę że albo sie niepofatygowales i nieprzeczytales albo nie zrozumiałeś. Więc Ci wyjasnie otóż rowerzysta ma pierwszeństwo przed wjazdem na przejazd dla rowerow gdy spełnione są dwa warunki: rowerzysta jedzie na wprost, a kierujący samochodem skręca w droge poprzeczną. I nie ma tu słowa o tym która z dróg jest czy nie jest droga z pierwszeństwem przejazdu. Z czego wnioskować można że jeżeli rowerzysta jedzie na wprost a auto też jedzie na wprost (więc nie jest skręcającym w drogę poprzeczną, więc nie jest spełniony jeden z ww warunkow) to rowerzysta nie ma pierwszeństwa. A skoro nie ma pierwszenstwa to ma obowiazek ustąpić pierwszeństwa. A niektórym rowerzystom wydaje się że jak wystawia rękę skręcając na przejazd to ma pierwszentwo. No niestety nie ma. A co do parkowania na chodnikach, blokowania przejazdów dla rowerow czy przejść dla pieszych choć widzi jeden z drugim że jest korek i nie pojedzie dalej to się zgadzam z Tobą jest to bez sensu i bezmyślne. Czasem jest tak że dojezdza się do linii zatrzymania i trzeba chwilę poczekać zanim sie wlaczy do ruchu i w tym czasie nadjedzie rowerzysta którego nie było wczesniej. Nontonrowerzysta musim zrozumiec że auto w powietrzu się nie rozpłynie a.on może go od tyłu objechać. Ale wiem Qwerty że nie o tym mówisz, a o tym kiedy ktos pcha się jako kolejny gdy ten przed nim nie opuścił skrzyżowania. Dlatego uważam że zainwestowanie w straż miejska rozwiązało by kilka problemów, od niesprzatajacych wlascicieli psow po nieprzepisowo zaparkowane auta. A policja mogłaby się zająć kierowcami rowerow, hulajnóg i i aut.

~Rysiek

Szkoda chłopa, stary kierowca zawodowy i operator dźwigu

~mieszkaniec

Duże kłamstwo, bo o 15.30 zjazd z ronda jednym pasem tj. z Popiełuszki od torów kolejowych był zablokowany, bo Policja ustawiła sobie tam radiowóz.

~Miłycjant

Po pierwsze niech sprawdzą, czy hulajnoga nie była odblokowana i jaką maksymalną prędkość mogła osiągnąć.

~Qwerty

Mia przecież to słynny J-23 wmówił poruszającym się droga podporządkowaną, że wyjerzdzajac na drogę główną z podporzadkowanej mają pierwszeństwo przed pojazdem poruszającym się drogą główną. Ja oczywiście nie pochwalam takiego zachowania. Kolejna sprawa to blokowanie przejść dla pieszych i przejazdów rowerowych przez kierowców, poza stawiane sciezki rowerowe, czy chodniki często tak że nie widać innych uczestników ruchu drogowego, a kto zastawia i blokuje, ano wygodnnicy kierowcy którym nie chce się przejść parę metrów.

~Edek

Dzisiaj przeciętna hulajnoga porusza się szybciej, niż kiedyś niejeden motorower. Jak w latach 90-tych otrzymałem motorynkę, to aby nią jeździć, to musiałem zrobić sobie kartę motorowerową. Ponadto nikomu nie przyszło do głowy, abym mógł nią jeździć po chodniku. A propos jazdy po chodniku, to w tamtych latach zakaz obejmował także rowery. Jedynie dzieci na rowerkach, nikt się nie czepiał. Dzisiaj natomiast jest jeden wielki cyrk!

~Barnaba

Qwerty zastanów się kilka razy zanim coś napiszesz. Zasada ograniczonego zaufania działa w obu kierunku,i dotyczy zarówno pieszych,kierowców,rowerzystów jak i jednośladów typu hulajnoga. Na cmentarzu pełno jest osób które miały pierwszeństwo. Nie bronie kierowcy, ani też nie szukam winy w chłopaku ale ,,do tanga trzeba dwojga ", w ruchu drogowym również.

~Mia

Qwerty a kierujący hulajnogami i rowerami zachowują szczególną ostrożność kierując swoimi pojazdami? Dzisiaj pod vivo taki nastolatek wyjeżdżał z parkingu wymuszając na mnie pierwszeństwo. Wyjeżdżał z drogi podporządkowanej ja jechałam główna. A nawet gdyby nie było znaku to miał mnie po prawej stronie. I tylko moja uwaznosc i moja mala prędkość go uratowała. Ale oczywiście jakbym go potrąciła bo bym jechala nie 20 a 30 km/h jednak bo mi wjechał wprost pod koła to nie zapytałbyś o jego zachowanie tylko uznał ze ja pewnie przez komórkę rozmawiałam (choć nigdy nawet głośnomówiącego nie odbieram kierując). Prawda jest taka że rodzice dali dzieciom sprzęt, ale nie nauczyli zasad ruchu drogowego. I takich niebawem będziemy mieli dorosłych. Nie wspomnę że juz ze kasku na głowie nie miał.

~Qwerty

Problem w tym że kierowcy nie obserwują czy nikt nie porusza się sciezką rowerową, są zajęci przeważnie smartfonem.

~Walter

Szybciej niech jeżdżą przynajmniej selekcja naturalna.