Zmarł ksiądz prałat Jan Kozioł. 31 marca dniem żałoby w mieście
Długoletni proboszcz parafii pw. św. Floriana, od 53 lat posługujący w Stalowej Woli, zmarł ledwo 2 dni po swoich 93. urodzinach.
Wiele pokoleń pamięta tego dobrego, zawsze uśmiechniętego człowieka, który przybył do nas w 1973 roku i zamieszkał na plebani znajdującej się wówczas na ul. Waryńskiego (obecnie ul. ks. Skoczyńskiego). Kochali go wszyscy, a on otaczał nas troską i opieką duszpasterską. Ta nie osłabła w nim nigdy. Był wierny do końca Bogu i Ojczyźnie.
Przez 31 lat jako Proboszcz Parafii Świętego Floriana prowadził swoją wspólnotę z mądrością, pokorą i miłością. Budował parafię nie tylko murami, ale przede wszystkim relacją, słowem i obecnością. Tworzył przestrzeń, w której każdy mógł poczuć się przyjęty. Żył sprawami Stalowej Woli. Był blisko ludzi, ich trosk i nadziei. Cieszył się każdym dobrem, które rodziło się w mieście. Z dumą kibicował Stali Stalowa Wola. Jego kapłaństwo było głęboko zakorzenione w miłości do naszej Ojczyzny Polski. W nabożeństwach, w słowie, w postawie dawał świadectwo pięknego, głębokiego i dojrzałego patriotyzmu. W tym roku świętowałby 69 lat kapłaństwa. Lat wiernej, pokornej i oddanej służby Bogu i ludziom. Był odważny, a jednocześnie czuły na drugiego człowieka. Nikogo nie odrzucał. Przyciągał swoją obecnością, spokojem i prawdą- pisze we wspomnieniu prezydent Lucjusz Nadbereżny.
Mimo sędziwego wieku ks. Jan Kozioł każdego dnia stał na ołtarzu i współcelebrował Eucharystię, która była w centrum jego życia. Takich dobrych ludzi jest niewielu na świecie.
Dzisiaj żegnamy wyjątkowego Człowieka. Kapłana, który miał w sercu ludzi Stalowej Woli. Człowieka, który na trwałe wpisał się w historię naszego miasta- napisał prezydent.
Dzień pogrzebu Księdza Prałata Jana Kozioła, wtorek 31 marca, będzie dniem żałoby w Stalowej Woli. Opuszczone do połowy flagi staną się znakiem naszej wdzięczności i pamięci. Cichym hołdem dla życia, które było darem dla innych.
Drogi Księże Prałacie Janie, dziękuję w imieniu Miasta Stalowej Woli za Twoją piękną i wierną służbę. Za prowadzenie nas ku Bogu. Za umacnianie więzi, które tworzą wspólnotę. Za dobro, wiarę i miłość, które na zawsze wpisałeś w fundamenty naszego miasta Stalowej Woli, w nasze serca i sumienia. Niech Dobry Bóg wynagrodzi Twoją miłość Drogi Księże Prałacie Janie i przyjmie Cię do swojego Królestwa. Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie- żegna dawnego proboszcza z Floriana Lucjusz Nadbereżny.


Komentarze