Nocne wiwaty obudziły mieszkańców Stalowej Woli. Policja szukała sprawców
Opublikowano:
W nocy z 21 na 22 kwietnia, mieszkańcy Stalowej Woli usłyszeli głośne wystrzały. Zaniepokojone osoby dzwoniły na policję.
Do redakcji StaloweMiasto.pl wpłynął telefon od Czytelniczki, która pytała o tajemnicze odgłosy słyszalne w różnych częściach miasta. Mieszkańcy zastanawiają się, co dokładnie wydarzyło się tej nocy.
To prawda, dokładnie 2 minuty przed północą zaczęły się fajerwerki jak na sylwestra. Huk wystrzałów słyszalny był w całym mieście. Wystrzały były głośne i nieprzerwanie trwały dokładnie 5 minut, skończyły się 3 minuty po północy.
Jak udało nam się ustalić, policja otrzymała kilka zgłoszeń w tej sprawie.
- Wczoraj, kilka minut po północy, odnotowaliśmy 3 takie zgłoszenia, że słyszalne są wystrzały najprawdopodobniej z fajerwerków lub petard w rejonie Jana Pawła II 15. Policjanci opatrolowali teren i nie ujawnili osób zakłócających porządek. Patrolowane były też przyległe ulice, tam również nie napotkano osób, które mogły zakłócać porządek- mówi oficer prasowy stalowowolskiej KPP, st. asp. Małgorzata Kania.
Choć sytuacja mogła wywołać niepokój, bo niektórym nagle obudzonym mieszkańcom wydawało się, że to jakieś ćwiczenia poligonowe, wszystko wskazuje na to, że odgłosy miały związek z odpaleniem fajerwerków lub petard. Sprawców nie udało się jednak ustalić. Żartowniś zapewne świetnie się bawił czcząc jakieś prywatne wydarzenie z życia, nie przejmując się tym, że zakłóca sen innym. A może nie dotarło jeszcze do niego, że nowy rok dawno za nami…
Mieszkańcy liczą, że podobne incydenty nie będą się powtarzać, zwłaszcza w godzinach nocnych. Przypominamy, że na pokazy tego typu trzeba mieć również pozwolenie.
Petardy były odpalone na ul. Okulickiego koło szkoły nr 7 na parkingu przed Florianem koło żłobka. To nie były fajerki bo nie było ich widać na niebie, z wieżowców na Okulickiego było bardzo dobrze widać.
Fajerwerki odpalano z trawnika koło Heaven and Hell, jeszcze rano leżały na trawie opakowania po fajerwerkach, Było to w okolicach godziny 23:50, samochody skradziono po 3 w nocy
Proszę się nie dziwić że trudno jest ogarnąć jednemu facetowi ogrom zadań jakie stoją przed nim w dzień nie mówiąc że jeszcze w nocy zdarzają się różności. Przecież główny szef mieszka na "górce" a tam jest spokojnie a reszta kierownictwa urzędu w sąsiedztwie miasta i też maja święty spokój. Więc proszę o wyrozumiałość.
Nocne darcie mordy, hulajnoga, głośnik bluetooth na max, "śpiew" lub "rap", fajerwerki i inne petardy to normalka w tym mieście. Jak przychodzą wakacje to jest tak za oknem prawie codziennie. Gówniarze taki mają sposób spędzania czasu, i czują się z tym (jak widać słusznie) bezkarnie. Przykład idzie z internetu - Fame MMA, patostreamy, wspólcześni artyści, i często też od starych, bo mental ten sam i kiedyś zachowywali się identycznie. Najważniejsze, że jest nocna prohibicja XD
U nas na osiedlu Widok nic nie było słychać, wszyscy dobrze spali. Skoro część miasta została rozbudzona to powinna wykorzystać ren czas we wiadomy sobie sposób.
Zapewne, jak zwykle zresztą, policja patrolowała w tym czasie zajezdnię autobusową pod byłą HSW. Tam, tak bardzo wiele się dzieje, że niemalże co noc trzeba to miejsce „patrolować..."
~ekolog, ja już dawno temu wsadziłem rękę do tego twojego nas-ranego łba i do dziś ni śmie-rdzi, nocnik o tyle lepszy, że jest otwarty i można go umyć z twojego zakutego łba nie wymyjesz, bo jest zakuty.
jak ostatnio w nocy napier.. na poligonie to było wszystko ok. a teraz nagle 5min fajerwerków to wielka afera i szukanie sprawcy itd. bo ktoś się obudził ...
Komentarze
Żurek przyjedzie i zrobi dochodzenie ????????????
W mieście obok poligonów i wojskowego instytutu technologicznego przeszkadza 5 minut strzelania fajerwerków ????????????
Petardy były odpalone na ul. Okulickiego koło szkoły nr 7 na parkingu przed Florianem koło żłobka. To nie były fajerki bo nie było ich widać na niebie, z wieżowców na Okulickiego było bardzo dobrze widać.
A baterie litowo-jonowe jak się efektownie palą, zwłaszcza od hulajnogi ;)
BYŁO GŁOŚNE BOOM? TO OSTATNIE OSTRZEŻENIE
DOKŁADNIE 8 MIESIĘCY TEMU
- przydvpasy lokatora w 3 dni rozvalili mi pół mieszkania i tak mnie zostawili - bez pytania!!!
- zgruzowali łazienkę - nie mam jak się umyć ani zadbać o higienę!!!
- zgruzowali kuchnię - nie mam gdzie gotować - a uprawiam sport!!!
- gołymi łapami połamali wszystkie meble, nawet te, co nadawały się do użytku - bo chcieli na opał!!!
- gołymi łapami wydarli futryny z pokoi i od łazienki
- od razu po wejściu - bez pytania - zdarli parkiet z pokoju lokatora (w dobrym stanie!!!) i odkryli na cały weekend klej, który ruszony jest rakotwórczy - nie dało się oddychać i nie było to obojętne dla zdrowia
- z przedpokoju też połamali szafki i dużą szafę
- zakupiłem biurka, aby mieć więcej miejsca do pracy - dostały nogi i chyba wzięli na spalenie
- niczego nie zabezpieczyli - cała elektronika i żywność pokryta pyłem - koszmar!!!
- jeden wielki gruz, pył i syf - co muszę wdychać i w takich warunkach żyć!!!
DWIE OSOBY Z RODZINY, WIEDZĄC O SYTUACJI, ZAMIAST POMÓC, PRZYJECHALI I DOŁOŻYLI SWOJĄ CEGIEŁKĘ
- zniszczyli drzwi wejściowe
- rozvalili wszystkie 3 zamki
- nie dało się wejść do mieszkania!!!
- potem drzwi się nie domykały - a w środku sprzęt służbowy!!! ukradną? ch... z tym
- na nagraniu widać, że ktoś grzebie w kieszeni
POLICJA I PROKURATURA ODMÓWIŁY WSZCZĘCIA POSTĘPOWANIA - PRAWDOPODOBNIE POSZŁY ŁAPÓWKI - ALE NIE SKŁADAM BRONI - BĘDĄ ODWOŁANIA, A JAK NIE POMOŻE, TO SĄD
Przez kilka miesięcy nic się nie działo - tak wegetowałem, przez co:
- straciłem dobrze płatną pracę
- straciłem wszystkich znajomych
- sąsiedzi już też się nie odzywają
- pogrzebane zostały wszelkie plany
- w sklepie mają mnie za menela
- zdrowie mi mocno podupadło
JUŻ NA POCZĄTKU ZACZĘŁY SIĘ PROBLEMY W PRACY
- nie byłem w stanie dbać o higienę - nigdy nie było pralki, ale chociaż mogłem się umyć, a TERAZ WCALE i nawet po zmianie ciuchów WALIŁO JAK OD MENELA
- urządzili mi piekło - cała sprawa wyszła na jaw, że mieszkam w melinie studenckiej i że przysłani przez lokatora dranie rozvalili pół mieszkania - wcześniej ten fakt ukrywałem i starałem się chociaż zmieniać ciuchy + prysznic rano
- kilka rozmów dyscyplinujących, które nic nie dały, bo oczekiwano ode mnie rzeczy, których nie mogłem spełnić
- polecenia i wytyczne niemożliwe do spełnienia
- nagana, a potem wilczy bilet (52 KP)
TA CAŁA DEMOLKA JEST WBREW MOJEJ WOLI, A PRZYDVPASÓW LOKATORA WPUŚCIŁEM POD SILNĄ PRESJĄ. CHCIAŁBYM TO COFNĄĆ, PRZYWRÓCIĆ DO STANU SPRZED, ALE ZERO POMOCY.
Co się działo już po Nowym Roku:
Przydvpasy lokatora skończyły inne roboty i siedzieli w domu. Zaczęli mnie nachodzić. Nie chciałem ich wpuścić. "WPUŚĆ ICH, ZROBIĄ CI ŁAZIENKĘ". Ok, zgoda. Zajmą się tym, co pilne. OSZUKALI MNIE.
Zaczęli coś robić w łazience, powiercili dziury, skuli posadzkę, ale na drugi dzień:
- poleciał parkiet z drugiego pokoju i wszystkie meble
- roboty, które NIGDY nie były zlecane - a kto za to zapłaci???
Nie było mnie przy tym, bo od stycznia jeżdżę jako dostawca po 10-12h dziennie, żeby opłacić rachunki i wracam w nocy, wliczając weekendy. W niejeden dzień mam basen w butach, a w zimie zapalenie płuc.
Każdy na moim miejscu wskoczyłby pod pendolino. Ja dalej łudzę się, że jeszcze będzie normalnie.
Za ostatnie 10 lat upodlenia, za ignorowanie problemów, za łapówki wręczane lekarzom zamiast leczenia, za brak zainteresowania prawdziwym problemami, za doprowadzenie na dno... ZEMSZCZĘ SIĘ NA AMEN
Obchodziliśmy Święto Chanuki. Więc nie wiem, o co tyle hałasu!
Fajerwerki odpalano z trawnika koło Heaven and Hell, jeszcze rano leżały na trawie opakowania po fajerwerkach, Było to w okolicach godziny 23:50, samochody skradziono po 3 w nocy
Poproszę takie tym razem na parkingu lidla
2 auta wtedy ukradli w stalowej woli
Łuckiem tak naparzcie Batman on jaki czy cooo
Adolf H.urodził się 20 kwietnia 1889 roku w Braunau am w Austrii.Mlodzi naziole swietowali i stad te wysrtzaly.
Proszę się nie dziwić że trudno jest ogarnąć jednemu facetowi ogrom zadań jakie stoją przed nim w dzień nie mówiąc że jeszcze w nocy zdarzają się różności. Przecież główny szef mieszka na "górce" a tam jest spokojnie a reszta kierownictwa urzędu w sąsiedztwie miasta i też maja święty spokój. Więc proszę o wyrozumiałość.
Policja w tym mieście szukała sprawców???? Dobry żart.
Nocne darcie mordy, hulajnoga, głośnik bluetooth na max, "śpiew" lub "rap", fajerwerki i inne petardy to normalka w tym mieście. Jak przychodzą wakacje to jest tak za oknem prawie codziennie. Gówniarze taki mają sposób spędzania czasu, i czują się z tym (jak widać słusznie) bezkarnie. Przykład idzie z internetu - Fame MMA, patostreamy, wspólcześni artyści, i często też od starych, bo mental ten sam i kiedyś zachowywali się identycznie. Najważniejsze, że jest nocna prohibicja XD
Gdzie jest bohater Stalowej Kondzio L. ? Kiedyś ten gość był od zadań specjalnych
A gdzie miejski monitoring? Podobno dwa auta w nocy skradzione. Jakies biale busy 2-4 w nocy ludzie widzieli na monitorongu na YT Stalowa Wola Live.
tyle warte te wasze zakazy, sprzedaży czy używania. Podobnie jak zakazy prowadzenia pojazdów. O doopę rozbić.
oby temu .ujowi łapy up...iło po samych łokciach, żeby nawet nie mógł się zaspokoić
U nas na osiedlu Widok nic nie było słychać, wszyscy dobrze spali. Skoro część miasta została rozbudzona to powinna wykorzystać ren czas we wiadomy sobie sposób.
Super chociaż 5 minut atrakcji
To pewnie ferdek z Wyszyńskiego
Motłoch stalowowolski, ten ciemny napięty i naćpany margines musi od czasu do czasu przypomnieć, że istnieje. A czy policja na FB już sprawdzała?
Zapewne, jak zwykle zresztą, policja patrolowała w tym czasie zajezdnię autobusową pod byłą HSW. Tam, tak bardzo wiele się dzieje, że niemalże co noc trzeba to miejsce „patrolować..."
To pewnie Ferdek z Poniatowskiego...
To pewnie Ferdek z Poniatowskiego...
Ale bylo fajnie ha ha ha
~ekolog, ja już dawno temu wsadziłem rękę do tego twojego nas-ranego łba i do dziś ni śmie-rdzi, nocnik o tyle lepszy, że jest otwarty i można go umyć z twojego zakutego łba nie wymyjesz, bo jest zakuty.
Sylwester !!!!!
ojjojoj, spać się chciało. Mnie tam nie przeszkadzało. Mogą strzelać do wiwatu byle tylko racami a nie rakietami.
jak ostatnio w nocy napier.. na poligonie to było wszystko ok. a teraz nagle 5min fajerwerków to wielka afera i szukanie sprawcy itd. bo ktoś się obudził ...