|
Posty: 301
Dołączył: 17 Maja 2025r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
Między BRICS a G7 dochodzi do finansowego przeciągania liny, które teraz dotarło do rezerw ziem rzadkich. Zachód chce utrzymać swoją dominację, podczas gdy 11-osobowy sojusz ma na celu jej odwalenie. Sama skorupa ziemska jest teraz kluczem do gospodarki wartej miliardy dolarów. Dzieje się tak po tym, jak Indie podpisały protokół ustaleń z Brazylią w lutym w sprawie dwustronnej współpracy w zakresie zasobów krytycznych.
Rezerwy ziem rzadkich są teraz poszukiwane, ponieważ są używane do samochodów elektrycznych Tesli, chipów Nvidia i myśliwców F-35. To "nowa ropa", nad którą oba sojusze chcą przejąć kontrolę. W przeciwieństwie do sektora naftowego, który jest dystrybuowany, rezerwy ziem rzadkich są skoncentrowane, a BRICS posiada większy udział niż G7. To sprawia, że pole gry jest nierówne, a 11-osobowy sojusz posiada karty. BRICS posiada najwyższe rezerwy metali ziem rzadkich, a blok G7 jest w tyle. Według najnowszych danych, sojusz posiada 72% rzadkich minerałów, co jest lwią część. Pozwala im to na dyktowanie warunków eksportu i produkcji. Prezydent USA Donald Trump chce przejąć kontrolę nad sektorem i podpisał pakt z Japonią. Pakt o wartości 550 miliardów dolarów z Japonią zapewnia krytyczne dostawy minerałów, a także zmniejsza zależność od Chin. Jednak członek BRICS Chiny posiadają najwyższe rezerwy ziem rzadkich i żaden kraj G7 nie jest blisko. Produkcja towarów wymaga wsparcia Chin, które administracja Xi Jinping wykorzystuje do umów handlowych. Trump zezwolił amerykańskim firmom na wydobywanie rudy w Mountain Pass w Kalifornii, ale większość z nich musi zostać wysłana do Chin w celu rafinacji. Nawet jeśli USA uzyskają dostęp do minerałów, rafinacja musi być wykonana przez Chiny. Daje to Chińczykom przewagę w sektorze, ponieważ Stany Zjednoczone zależą od ich produkcji. Tak więc dominacja rezerw ziem rzadkich jest wyraźnie jednostronna, gdzie BRICS kontroluje sektor, a nie G7. Członek BRICS Chiny wykorzystują swoje rezerwy ziem rzadkich do kontrolowania polityki handlowej z członkami G7. Administracja Xi Jinpinga również zaostrzyła bicz, ograniczając sprzedaż do USA i Zachodu. Kraje rozwijające się posiadają teraz klucz do sektora, a nie kraje rozwinięte. Globalny świat finansowy doświadcza przechylenia władzy, gdzie gospodarki wschodzące są na czele. Ponadto BRICS mógłby przepisać politykę handlową dla rezerw ziem rzadkich, koncentrując się na dedolaryzacji, aby rzucić wyzwanie G7. Xi Jinping chce, aby chiński juan przeszedł na aren międzynarodowy i konkurował z dolarem amerykańskim. Z globalnym udziałem wynoszącym 44%, może dyktować politykę i uczynić ją skoncentrowaną na Chinach. Już kontroluje światowe fabryki i produkcję, a teraz minerały. Chiński juan może zostać dokonany jako płatność domyślna wraz z innymi walutami członków BRICS. To daje G7 duży cios, ponieważ cały handel jest zdominowany przez dolara amerykańskiego, euro i funta. Wzrost chińskiego juana w nadchodzących dziesięcioleciach doprowadzi do zmiany paradygmatu w handlu. Nawet Indie i Rosja dążą do umiędzynarodowienia swojej lokalnej waluty, rupii i rubla. Natomiast kraje G7 stoją w obliczu niebezpiecznego punktu zwrotnia w 2026 roku. Przez dziesięciolecia Zachód z powodzeniem zlecał wydobycie i rafinację na Wschód. Teraz budzą się do rzeczywistości, w której są właścicielami marek (Apple, Tesla), ale BRICS jest właścicielem składników rezerw ziem rzadkich. Sekretarz skarbu USA Scott Bessent odbył kilka nadzwyczajnych spotkań w 2026 roku, aby omówić "ostrożne zmniejszanie ryzyka". |
|
|
Posty: 732
Dołączył: 2 Lip 2008r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
|
|
|
Posty: 301
Dołączył: 17 Maja 2025r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
Wojna z korupcją w Chinach nabiera tempa zatrzymano ok. milion osób
Chińska wojna z korupcją – czy to koniec czy początek? – czytamy w South China Morning Post Xi Jinping w 2018 roku (na początku drugiej kadencji) ogłosił „przytłaczające zwycięstwo” w walce z korupcją. W pierwszych pięciu latach kampanii rzeczywiście usunięto bardzo prominentne postacie, m.in. Zhou Yongkanga (byłego członka Stałego Komitetu Politbiura). Jednak ostatnie dane pokazują, że kampania nigdy nie wyhamowała, a wręcz nabiera tempa: w zeszłym roku ukarano ponad 983 000 osób zatrzymano rekordowe 65 bardzo wysokich urzędników („tygrysów”) Żaden z usuniętych w ostatnim czasie wysokich urzędników nie weźmie udziału w zbliżających się „dwóch sesjach” – coroczne posiedzenia parlamentu i CPPCC). Autor sugeruje, że słynne „zwycięstwo” z 2018 r. było raczej początkiem nowej, permanentnej fazy antykorupcyjnej, która stała się „nową normą”. Kampania jest teraz ściśle powiązana z priorytetami Xi: kontrolą ryzyka finansowego, stabilnością polityczną i przygotowaniem gruntu pod kluczowe wydarzenia polityczne. Krótko mówiąc, antykorupcja w Chinach nie kończy się – przechodzi w stan ciągły . Ciekawe kiedy upadający zachód pójdzie tą drogą. |
|
|
Posty: 13511
Dołączył: 1 Lut 2011r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
" "Polski SEJF" nie w smak rządowi. Były szef MON wprost: Tusk musiał dostać ultimatum z KE
"Donald Tusk musiał dostać ultimatum z Komisji Europejskiej, bo SAFE to przecież nic innego niż kolejny krok do centralizacji UE i oddawania narodowych kompetencji" - napisał w mediach społecznościowych Mariusz Błaszczak (Prawo i Sprawiedliwość), odnosząc się do negatywnych reakcji rządzących na propozycję prezydenta Karola Nawrockiego." Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i macie tylko to, za co podziękowaliście Bogu w modlitwie wieczorem.... |
|
|
Posty: 923
Dołączył: 19 Lip 2015r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 20% |
|
|
|
|
|
|
Posty: 13511
Dołączył: 1 Lut 2011r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
śmierdzisz kremlowska flabo za ruble
" Nowy obowiązek uderza w przedsiębiorców. Resort finansów nie planuje pomocy Od 1 stycznia 2026 roku większość małych przedsiębiorców musi prowadzić podatkową księgę w formie elektronicznej i wysyłać ją do urzędu skarbowego w formacie Jednolitego Pliku Kontrolnego. Oprogramowanie trzeba kupić we własnym zakresie - państwo nie zapewnia odpowiednich narzędzi. Eksperci alarmują, że dla wielu małych firm to większa rewolucja niż KSeF." No przecież to jest liberalna partia - oni baaaaardzo pomagają przedsiębiorcom. ![]()
Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i macie tylko to, za co podziękowaliście Bogu w modlitwie wieczorem.... |
|
|
Posty: 923
Dołączył: 19 Lip 2015r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 20% |
|
|
|
|
Wyjdź z kąpieli w tym szambie i przestanie ci śmierdzieć kremlowska flabo za ruble. wejdź wreszcie do wanny z czystą wodą i się umyj dokładnie.
|
|
|
Posty: 301
Dołączył: 17 Maja 2025r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
Czy amerykańska bazy w Polsce są gwarancją bezpieczeństwa na podstwie wojny w Iranie ??
https://m.you(...)AYcqIYzv Najciekawsze od 29:00 Iran przetrwa amerykańską burzę, podnosząc perspektywę długiej wojny Iran wykazuje wczesną odporność pod atakiem USA-Izrael, myląc prognozę Trumpa o szybkim i zdecydowanym upadku Prezydent USA Donald Trump wycelował w Iran, spodziewając się krótkiej, zdecydowanej operacji wojskowej przypominającej ostatnie naloty USA na Wenezuelę. Jednak siedem dni po "Operacji Epic Fury", intensywność konfliktu, rozprzestrzenienie geograficzne, koszty ludzkie i reperkusje ekonomiczne ujawniają strategiczną pomyłkę. To, co Waszyngton przewidywał jako przytłaczające, ale ograniczone użycie siły, przemieniło się w szerszą dynamikę wojny, która teraz zagraża globalnym rynkom energii, stabilności regionalnej i długoterminowym bilansom geopolitycznym. Kiedy siły amerykańskie i izraelskie uderzyły w Iran 28 lutego, ogłoszono nagłówki zwycięstw: śmierć Najwyższego Przywódcy Ajatollaha Alego Chameneiego, masowe bombardowania irańskiej infrastruktury dowodzenia i roszczenia o zdegradowaną obronę przeciwrakietową i przeciwlotniczą. Bombardowanie zostało opisane w amerykańskich wiadomościach wojskowych jako celowanie w pociski balistyczne, centra dowodzenia i zasoby morskie, co czyni go największą połączoną operacją USA od czasu inwazji na Irak w 2003 roku. Jednak reakcja Iranu zmyliła oczekiwania. Teheran nie upadł ani nie pękł; raczej przeprowadził aktywny i powszechny odwet, używając pocisków balistycznych, dronów i sił zastępczych w Libanie, Iraku i w całej Zatoce Perskiej. Iranu Ambasador ONZ poinformował, że do tej pory zginęło co najmniej 1332 irańskich cywilów, a tysiące zostało rannych, co podkreśla rosnącą ilość ludzi w konflikcie. To, co miało być szybką dekapitacją przywództwa Iranu, jeszcze się nie zmaterializowało. Zdolność Teheranu do pochłaniania ciosów, jednocześnie przeprowadzając kontrataki, odzwierciedla odporną, zdecentralizowaną architekturę bezpieczeństwa. Korpus Straży Rewolucyjnej i sprzymierzone milicje nadal przeprowadzają skoordynowane ataki na bazy USA i infrastrukturę sojuszników w regionie. W tym samym czasie bojownicy Hezbollahu w Libanie rozszerzyli starcia z siłami izraelskimi. Strategiczne błędne obliczenie jest najbardziej widoczne w dziedzinie energii i gospodarki. Cieśnina Ormuz, przez którą codziennie przechodzi około 20% światowej ropy naftowej i znaczne ilości skroplonego gazu ziemnego, stała się skutecznie nieprzejezdna dla ruchu komercyjnego. Przepływy ropy naftowej spadają nawet o 90%, a tankowce są skutecznie blokowane, ponieważ ubezpieczyciele anulują ubezpieczenie od ryzyka wojennego. Doprowadziło to do dramatycznego wzrostu globalnych cen energii. Wiodące banki inwestycyjne, takie jak Goldman Sachs, ostrzegają, że ropa Brent może wkrótce przekroczyć 100 USD za baryłkę, jeśli zakłócenia się utrzymają. Obecnie ceny referencyjne skoczyły do wysokich 80 USD i niskich 90 USD, co jest gwałtownym wzrostem w ciągu kilku dni, który już odbija się echem na globalnych rynkach. Konsekwencje wykraczają daleko poza sektor energetyczny. W Stanach Zjednoczonych Dow i inne główne indeksy gwałtownie spadły, ponieważ ceny inwestorów w długotrwałym konflikcie i jego ryzyku inflacyjnym, z raportami spadkami o ponad 450 punktów w kluczowych dniach handlowych. Ceny benzyny na stacji już wzrosły, a prognozy sugerują, że ciągła zmienność może zasilać szerszą presję inflacyjną, tak jak światowe gospodarki zmagają się z ożywieniem po pandemii. Globalne modele ekonomiczne sugerują, że nawet trwałe częściowe zamknięcie Cieśniny Ormuz, zmniejszając zaledwie kilka milionów baryłek dziennie, może zmniejszyć globalną podaż ropy o kilka punktów procentowych, potencjalnie popychając ropę Brent w kierunku 130 USD za baryłkę, jeśli zakłócenia utrzymają się przez wiosnę. Takie poziomy cen spalłyby z powodu kosztów transportu, produkcji i żywności na całym świecie, nieproporcjonalnie szkodząc gospodarkom importującym energię w Europie i Azji. Na froncie dyplomatycznym starcie napina tradycyjne sojusze. Niektóre arabskie państwa Zatoki Perskiej, które hostują amerykańskie bazy wojskowe, potępiły irańskie ataki, nawet jeśli obawiają się, że zostaną wciągnięte w otwarty konflikt. Iran powiedział ostatnio, że powstrzyma ataki, jeśli "nie zostanie sprowokowany". W tym samym czasie najwyższe kierownictwo Iranu publicznie ostrzegło kraje europejskie przed zaangażowaniem, grożąc odwetem, jeśli poprzeją eskalację wojskową, pogłębiając ryzyko polaryzacji między blokami, które wcześniej dążyły do ostrożnej neutralności. Kolejna warstwa złożoności pojawia się wraz z konkurencją wielkich mocarstw. Rosja, która jest już pod sankcjami związanymi z wojną na Ukrainie, podobno podzieliła się z Iranem informacjami wywiadowczymi na temat amerykańskich pozycji wojskowych, komplikując amerykańskie bezpieczeństwo operacyjne i poszerzając geopolityczne stawki. W kraju, ujęcie przez Trumpa konfliktu jako szybkiego zwycięstwa traci na popularności. Wczesne sondaże opinii publicznej wskazują, że większość Amerykanów sprzeciwia się obecnie kontynuowaniu działań wojskowych w Iranie i wątpią, czy bezwarunkowa kapitulacja jest osiągalna. Dwupartyjna presja Kongresu, aby ograniczyć uprawnienia wojenne lub dążyć do jaśniejszych celów strategicznych, odzwierciedla głęboki niepokój w amerykańskich instytucjach politycznych. Te zmiany sugerują konflikt, który nie ucichnie, ale przekształca się w przedłużający się, wielowymiarowy kryzys. Daleko od krótkiej, decydującej kampanii, wojna amerykańsko-izraelska z Iranem wywołała kaskadowe konsekwencje: eskalację ofiar, poważne zakłócenia na rynku energii, zmienność gospodarczą i pogłębianie geopolitycznych linii uskoków. Nie oznacza to pomyłki, którą można odwrócić większą siłą militarną, ale fundamentalną strategiczną błędną pomyłke, która nie doceniła odporności Iranu, wzajemnych powiązań dynamiki regionalnej i szerszych kosztów eskalacji kinetycznej. Podstawowe błędne odczytanie złożoności konfliktu przejawia się teraz nie tylko w równaniach pól bitwy, ale także w wykresach rynkowych, szlakach żeglugowych i liniach rachunków za energię. Jest to konflikt, w którym zyski kinetyczne są równoważone przez geopolityczne i ekonomiczne punkty bólu, które rozprzestrzeniają się daleko poza Teheranem, Waszyngtonem i Jerozolimą. W tym sensie wojna testuje założenia dotyczące siły militarnej i dźwigni geopolitycznej w epoce, w której połączone systemy szybko się mnożą. |
|
|
Posty: 13511
Dołączył: 1 Lut 2011r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i macie tylko to, za co podziękowaliście Bogu w modlitwie wieczorem.... |
|
|
Posty: 923
Dołączył: 19 Lip 2015r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 20% |
|
|
|
|
|
|
Posty: 301
Dołączył: 17 Maja 2025r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
Strategia Chin, aby zwabić amerykańską i izraelską siłę ognia w kosztowną pułapkę
Ta nowa analiza wywiadowcza i wojskowa, bezprecedensowa w świecie wojny wojskowej, może być oparta na kontrowersyjnym analitycznym spojrzeniu na to, co nazywa "chińsko-irańską pułapką taktyczną", która polega na zwabieniu USA i Izraela do wyczerpania ich arsenałów rakietowych na bezwartościowych celach. Ta nowa analiza wywiadowcza i wojskowa, bezprecedensowa w świecie wojny wojskowej, może być oparta na kontrowersyjnym analitycznym poglądzie na to, co nazywa "chińsko-irańską pułapką taktyczną", która polega na zwabieniu Stanów Zjednoczonych i Izraela do wyczerpania ich arsenałów rakietowych na bezwartościowych celach. Ta "gra taktyczna", jak została przedstawiona, można podsumować w następujący sposób: (Iran, z pomocą satelitów i chińskiej technologii sztucznej inteligencji, rozmieszcza wiele celów wabików): Analizy wskazują, że Iran celowo rozmieszcza wyrafinowane drewniane i plastikowe modele oraz abraki miny naśladujące wyrzutnie rakiet, radary i samoloty. Celem jest zmuszenie amerykańskich i izraelskich pocisków (każda kosztująca miliony dolarów) do bombardowania praktycznie niczego, zadając w ten sposób ogromne straty finansowe i wojskowe. Jest to związane ze (teorią strategii "nasycenia rakietowego"): wsparciem Chin dla Iranu w technologii produkcji niedrogich dronów i pocisków, wykorzystywanych do wymuszenia systemów obrony powietrznej, takich jak (żelazna kopuła lub proca Dawida), do wystrzeliwania kosztownych pocisków przechwytujących, a tym samym (wyczerpując amerykańskie zapasy strategiczne przeznaczone na wsparcie Izraela lub Ukrainy). Ten plan ma na celu stworzenie pewnego rodzaju "zmęczenia technologicznego" poprzez ujawnienie "sygnatur" amerykańskich i izraelskich radarów oraz metod operacyjnych systemów obrony powietrznej. Prowokowanie ich celami wabikami służy chińskiemu celowi gromadzenia informacji wywiadowczych na temat tego, jak zneutralizować te systemy w przyszłości. Ostatecznym celem zarówno Chin, jak i Iranu pozostaje zakończenie wojny na wyczerpanie USA-Izrael. Pekin postrzega to wyczerpanie jako środek do przymusowego narzucenia „nowej rzeczywistości pokoju”. Gdy zapas rakietowy USA-Izrael osiągnie krytyczne poziomy, Waszyngton będzie zmuszony do nacisku na deeskalację, kończąc w ten sposób konflikt z geopolitycznymi korzyściami dla Chin bez oddania ani jednego strzału. To podejście jest szeroko przyjęte przez chiński wywiad i kręgi wojskowe, które przeanalizowały to, co nazwali "chińsko-irańską pułapką" w oparciu o inteligentną wojnę wyczerpania. Wymiary tej gry taktycznej można podsumować w następujących punktach: (Strategia "Cele wabiki"): ten plan strategiczny (Wabika) opiera się na rozmieszczeniu tysięcy konstrukcji wabików (pocisków, samolotów i platform startowych) wykonanych z niedrogich materiałów, ale wyposażonych w reflektory radarowe. A źródła ciepła sprawiają, że wydają się prawdziwymi celami dla amerykańskich i izraelskich systemów rozpoznawczych. Celem jest sprowokowanie przeciwnika do użycia precyzyjnie kierowanych i niezwykle drogich pocisków powietrze-ziemia do zniszczenia celów wartych zaledwie kilkuset dolarów. Jest to zgodne z nową strategią wojenną i doktryną wojskową opartą na "tanim nasyceniu rakietowym": zamiast bezpośredniej konfrontacji z ciężką bronią, wykorzystywane są roje dronów samobójczych i podstawowych pocisków (których technologia produkcji Chiny zapewniają w ogromnych ilościach i po niskich kosztach). Celem jest zmuszenie amerykańskich i izraelskich systemów obrony powietrznej, takich jak Żelazna Kopuła i Patriot, do działania na pełnych obrotach. Ostatecznym rezultatem bezpośredniej konfrontacji wojskowej między Chinami i Iranem z jednej strony a Izraelem i Stanami Zjednoczonymi z drugiej jest wyczerpanie zapasów pocisków przechwytujących, takich jak pociski Tamir lub Arrow, z których każdy kosztuje wielokrotnie cenę celu, który niszczą. Chińska wiedza wojskowa ma również na celu, poprzez naciskanie Iranu na przyjęcie tej taktyki, na wyczerpanie swoich strategicznych rezerw. Tutaj Chiny zdają sobie sprawę, że wojskowe zdolności produkcyjne Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników stoją przed znaczącym wyzwaniem i presją (zwłaszcza w przypadku jednoczesnych wojen na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie). Te nowe chińskie strategie wojskowe i taktyki w konfrontacji z Waszyngtonem i Tel Awiwem mają na celu doprowadzenie amerykańsko-izraelskiego zapasów amunicji do "punktu krytycznego", podczas gdy chińsko-irański wysiłek powoduje obciążenie amerykańskiego i izraelskiego budżetu wojskowego poprzez miliardy dolarów wydanych na pociski obronne w celu przeciwdziałania "prymitywnej" broni, co ułatwia Chinom realizację pasywnej strategii szpiegostwa technologicznego przeciwko nim poprzez wciągnięcie Amerykanów i Izraelczyków do bombardowań. Tutaj zespoły techniczne (pod pośrednim nadzorem Chin) mogą monitorować sygnaturę radarową i sposób działania nowoczesnych pocisków podczas starć, co pomaga Pekinowi w opracowaniu systemów zagłuszania i neutralizacji tych broni w przyszłości. Ostatecznym celem tej nowej chińskiej taktyki na polu bitwy między Izraelem a Stanami Zjednoczonymi przeciwko Iranowi jest narzucenie "przymusowego pokoju". Efektem końcowym tego chińskiego planu, mającego na celu pomoc swojemu sojusznikowi Iranowi, jest zmuszenie Waszyngtonu i Tel Awiwu do wstrzymania operacji wojskowych nie z powodu "konwencjonalnej porażki wojskowej", ale raczej z powodu logistycznej i finansowej niezdolności do kontynuowania wojny, która nie osiąga wymiernych rezultatów przeciwko rzeczywistym celom. To przyznałoby Chinom rolę "potężnego mediatora" w przerysowaniu mapy regionu. W tym tkwi ta "pułapka taktyczna", chińska strategia mająca na celu "osiągnięcie zwycięstwa bez bezpośredniej walki" poprzez przekształcenie amerykańskiej i izraelskiej siły ognia w obciążenie finansowe i wojskowe dla nich. Osiąga się to poprzez następujące punkty: (Stworzenie "mirażu wojskowego"): Analizy wskazują, że Chiny dostarczyły Iranowi technologie "materiałów kompozytowych" i powłok pochłaniających radar lub odbijających radar do tworzenia wabików. Te wabiki dokładnie naśladują sygnatury termiczne i radarowe pocisków Fateh i Khorramshahr. To powoduje, że amerykańskie i izraelskie satelity lub piloci postrzegają "strategiczny" cel godny bombardowania, podczas gdy w rzeczywistości jest to plastikowy manekin. Z chińskiej perspektywy wojskowej prowadzi to do "równania asymetrycznego kosztów". Chińska pułapka taktyczna opiera się przede wszystkim na wyczerpaniu amerykańskich i izraelskich pocisków przechwytujących lub atakujących, z których każdy kosztuje 2-3 miliony dolarów, takich jak pociski Patriot lub pociski lotnicze piątej generacji, aby zniszczyć cel wabika kosztujący nie więcej niż tysiąc dolarów. Prowadzi to do "naprężenia łańcucha dostaw", ponieważ Chiny rozumieją, że amerykańska baza przemysłu obronnego cierpi z powodu powolnego uzupełniania wyczerpanych zapasów. Dlatego zwabienie ich do bombardowania celów wabików w Iranie zmniejsza zdolność Waszyngtonu do wspierania innych frontów, takich jak Tajwan czy Ukraina. Co więcej, przyjęcie tej taktyki przez Chiny, z pomocą Iranu, jest uważane za skuteczne dla Chin w gromadzeniu "danych bojowych" na polach bitewnych i w rzeczywistych działaniach terenowych. Podczas gdy Amerykanie i Izraelczycy są zaangażowani w bombardowania, chińskie stacje monitorujące (pośrednio) zbierają dane o częstotliwościach nowoczesnych radarów i metodach operacyjnych pocisków "przechwytujących atak". Daje to Pekinowi długoterminową przewagę wywiadowczą i wojskową w opracowywaniu przyszłych systemów zagłuszania. Na podstawie wcześniejszych analiz wywiadowczych i wojskowych stwierdzamy, że ostatecznym rezultatem tych chińskich taktyk jest zakończenie wojny poprzez "wojskowe bankructwo" amerykańsko-izraelskiego przeciwnika. Stany Zjednoczone i Izrael znajdą się z pustymi magazynami amunicji bez osiągnięcia żadnego prawdziwego zniszczenia rzeczywistych możliwości Iranu, zmuszając ich do odwrotu i zaakceptowania politycznych warunków Pekinu i Teheranu. |
|
|
Posty: 301
Dołączył: 17 Maja 2025r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
Cieśnina Ormuz: Dlaczego Chiny są na ten kryzys lepiej przygotowane niż reszta świata
Podczas gdy światowe rynki wpadły w panikę po wybuchu wojny z Iranem i zablokowaniu strategicznej Cieśniny Ormuz, co wywindowało ceny ropy naftowej powyżej 100 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od czterech lat, Chiny – największy importer ropy na świecie – wykazują zaskakującą odporność. Dwie dekady strategicznego planowania, gigantyczne rezerwy i bezprecedensowa transformacja w kierunku odnawialnych źródeł energii sprawiły, że Pekin jest dziś w stanie amortyzować wstrząs, który dla wielu innych państw oznacza katastrofę gospodarczą. Globalny chaos, który rozpoczął się wraz z eskalacją konfliktu 28 lutego 2026 roku, doprowadził do faktycznego zamknięcia Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa jedna piąta światowych dostaw ropy i LNG. Ceny ropy Brent w pewnym momencie przekroczyły 119 dolarów, a giełdy w Azji i Europie zanotowały gwałtowne spadki. Kraje takie jak Irak, Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie musiały ograniczyć produkcję, a analitycy ostrzegają przed globalną recesją. W tym samym czasie Chiny, dzięki przemyślanej strategii, wydają się być na ten “koszmarny scenariusz” znacznie lepiej przygotowane niż reszta świata. Podstawą chińskiej odporności są jedne z największych na świecie strategicznych i komercyjnych rezerw ropy naftowej. Szacowane na 1,2 miliarda baryłek zapasy pozwalają na pokrycie krajowego zapotrzebowania przez okres od czterech do sześciu miesięcy. Daje to Pekinowi bezcenny czas na przetrwanie najgorszego okresu zakłóceń i znalezienie alternatywnych rozwiązań, bez konieczności panicznych zakupów na rozgrzanym do czerwoności rynku. Kluczowym elementem chińskiej strategii jest również dywersyfikacja źródeł i dróg dostaw ropy. Ponad 90% importowanej ropy trafia do Chin drogą morską, jednak Pekin od lat aktywnie rozbudowuje lądową infrastrukturę rurociągową jako uzupełnienie tego strumienia. Rurociąg ESPO z Rosji dostarcza ok. 800 000 baryłek dziennie, a połączenie z Kazachstanem – kolejne 200 000 baryłek. Łącznie import rurociągowy stanowi jednak wciąż zaledwie kilka procent całkowitego importu ropy. Prawdziwą przewagą Chin jest dywersyfikacja morskich dostawców: pięć głównych krajów – Rosja, Arabia Saudyjska, Malezja (często jako pośrednik dla ropy irańskiej), Irak i Brazylia – odpowiada za 62% importu. Szacuje się, że przez Cieśninę Ormuz przepływa około 37-38% całkowitego importu ropy do Chin – to znacząco mniej niż w przypadku Japonii, Korei Południowej czy Tajwanu, które są niemal wyłącznie uzależnione od dostaw morskich z Zatoki Perskiej i nie dysponują żadną alternatywą lądową. Drugim, i być może ważniejszym, filarem chińskiej strategii jest bezprecedensowa ekspansja w sektorze odnawialnych źródeł energii i pojazdów elektrycznych. Dane opublikowane przez Carbon Brief na początku 2026 roku ujawniają skalę tej transformacji: łączna zainstalowana moc wiatrowa i słoneczna Chin wyniosła na koniec 2025 roku odpowiednio 640 GW i 1200 GW, po raz pierwszy w historii przekraczając moc elektrowni węglowych (ponad 1500 GW). Sektory czystej energii – w tym pojazdy elektryczne, baterie, energia słoneczna i wiatrowa – wygenerowały w 2025 roku równowartość 2,1 biliona dolarów, odpowiadając za ponad jedną trzecią wzrostu PKB i ponad 90% wzrostu inwestycji. Bez tych sektorów chiński PKB wzrósłby jedynie o 3,5%, a nie o 5,0%. Chiński sektor czystej energii niemal podwoił swoją realną wartość w latach 2022–2025 i – gdyby był odrębnym państwem – byłby ósmą co do wielkości gospodarką świata. Już w 2024 roku odnawialne źródła zaspokoiły aż 80% nowego zapotrzebowania na energię elektryczną w kraju. Ta transformacja ma bezpośrednie przełożenie na zużycie ropy. Jak podaje Rhodium Group, już w lipcu 2025 roku chińska flota pojazdów elektrycznych, zwłaszcza w transporcie ciężarowym, zmniejszyła zapotrzebowanie na ropę o ponad milion baryłek dziennie. Obecnie ponad połowa sprzedawanych w Chinach nowych samochodów osobowych to pojazdy elektryczne lub hybrydowe. Każdy kolejny panel słoneczny i każdy nowy samochód elektryczny na chińskiej drodze to kolejny krok w kierunku uniezależnienia się od wahań na globalnym rynku ropy. W obliczu kryzysu energetycznego, strategicznym buforem dla Chin pozostaje również węgiel. Mimo globalnych nacisków na dekarbonizację, Pekin utrzymuje potężne moce produkcyjne, które w sytuacji awaryjnej mogą zostać uruchomione, aby zaspokoić potrzeby energetyczne przemysłu. Co więcej, Chiny posiadają technologię pozwalającą na produkcję z węgla paliw płynnych i surowców chemicznych, co stanowi dodatkowe zabezpieczenie przed niedoborami ropy. Chińska strategia samowystarczalności obejmuje również inne kluczowe sektory. Podczas gdy wojna w Zatoce Perskiej zagraża globalnym dostawom nawozów (przez Cieśninę Ormuz transportowana jest jedna trzecia światowego handlu tymi produktami), Chiny są eksporterem netto nawozów azotowych, co chroni ich rolnictwo przed szokiem cenowym. Obecny kryzys naftowy, wywołany wojną z Iranem, paradoksalnie potwierdza słuszność długoterminowej strategii energetycznej Chin. Inwestycje w rezerwy, dywersyfikację i zielone technologie, choć kosztowne i realizowane przez dekady, okazały się polisą ubezpieczeniową o nieocenionej wartości. |
|
|
Posty: 301
Dołączył: 17 Maja 2025r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
https://m.youtube.com/watch?v=g5ZDHN5Q5n8&pp=ygUMU2NvdHQgUml0dGVy
Najwiekszy wygrany wojny na Bliskim Wschodzie to Rosja i ona rozdaje karty. William Scott Ritter Jr. (ur. 15 lipca 1961) jest amerykańskim byłym oficerem wywiadu Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych, byłym inspektorem broni Komisji Specjalnej Narodów Zjednoczonych (UNSCOM), autorem i komentatorem |
|
|
Posty: 296
Dołączył: 28 Maja 2019r. Skąd: Ostrzeżenia: 40% |
|
|
|
|
CYTAT " "Polski SEJF" nie w smak rządowi. Były szef MON wprost: Tusk musiał dostać ultimatum z KE "Donald Tusk musiał dostać ultimatum z Komisji Europejskiej, bo SAFE to przecież nic innego niż kolejny krok do centralizacji UE i oddawania narodowych kompetencji" - napisał w mediach społecznościowych Mariusz Błaszczak (Prawo i Sprawiedliwość), odnosząc się do negatywnych reakcji rządzących na propozycję prezydenta Karola Nawrockiego." Nie chciało mi sie pisac ani logowac ale chciałbym zapytać co dla nas jest korzystniejsze 1: SAFE tuskowo szwabskie na 3% 2 SAFE glapczajlda i batyra - teoretycznie pożyczka zabezpieczona złotem z terminem odkupu 3 kredyt zaciągniety w korei na 6% Czekam na mondre głowy które to przeliczą, rozłożą na czynniki pierwsze i przekonają mnie do swojej racji
|
|
|
Posty: 296
Dołączył: 28 Maja 2019r. Skąd: Ostrzeżenia: 40% |
|
|
|
|
CYTAT https://m.youtube.com/watch?v=g5ZDHN5Q5n8&pp=ygUMU2NvdHQgUml0dGVy Najwiekszy wygrany wojny na Bliskim Wschodzie to Rosja i ona rozdaje karty. William Scott Ritter Jr. (ur. 15 lipca 1961) jest amerykańskim byłym oficerem wywiadu Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych, byłym inspektorem broni Komisji Specjalnej Narodów Zjednoczonych (UNSCOM), autorem i komentatorem tak w skrócie wam opowiem co jest w tym przygłupawym filmiku. Przeje bane jajca sprzedawaj wszysto. Putin srutin miszcz rozegrał pomaranczowego jak zidane materazziego. Teraz to on bedzie kase ruchał i uratował kraj od zagłady. Ameryka padła na kolana i juz sie nie podniesie Nie słuchajcie bo stracicie 20 minut zycia. |
|
|
Posty: 301
Dołączył: 17 Maja 2025r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
Iran może pozwolić tankom przepływać tylko wtedy, gdy ropa będzie sprzedawana w chińskich juanach
Wojna amerykańsko-irańska nadal ewoluuje, wprowadzając nowe perspektywy i zmiany w tym trwającym konflikcie. W innej rozwijającej się historii, raport CNN podzielił się możliwością, że Iran rozważa przepuszczenie tankowców tylko wtedy, gdy płatności są dokonywane w chińskim juanie, w celu zranienia mechanizmu petrodolarowego. Chiny Zachęcają Banki I Firmy Do Kupowania Większej Ilości Dolarów Amerykańskich PBOC zachęca do kupowania dolara amerykańskiego i chce wstrzymać lśniący rajd chińskiego juana. To najsilniejsze pompki w ostatnich miesiącach, a interwencja Chin na rynku walutowym przyniosłaby korzyści eksporterom. "Oznacza to, że PBOC interweniuje, ponieważ aprecjacja juana jest zbyt szybka" - powiedział Reuterowi Yuan Tao, analityk w Orient Futures. "Jest jasne, że PBOC chce, aby tempo aprecjacji juana zwolniło" - napisał Maybank w notatce do klientów. Chińscy eksporterzy często rozliczają płatności w dolarach amerykańskich i chcą, aby strumień przychodów pozostał stabilny. Podczas gdy silniejszy juan sprawia, że chińskie towary są bardziej atrakcyjne dla obcokrajowców, co prowadzi do tańszego importu, eksporterzy nie dzwonią w zyskach. PBOC chce, aby jego eksporterzy czerpali zyski i nie pozwalali obcokrajowcom korzystać z rosnącego juana. Nawet chińska firma technologiczna Beijing Ultrapower Software Co zrzuciła winę na rosnący juan za swoją 28% stratę przychodów. Dołączył do rosnącego chóru firm programistycznych, które odnotowały ten sam powód wzrostu strat. "Przychody firmy są głównie rozliczane w dolarach, więc przesunęliśmy do strat w konwersji forex" - napisano w błyskawicznym zestawieniu zysków. Nie tylko sektor importu i eksportu, nawet firmy technologiczne borykają się z upałem i kupują dolary amerykańskie dla bezpieczeństwa. |
|
|
Posty: 301
Dołączył: 17 Maja 2025r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
Azja jest zależna od Cieśniny Ormuz
W 2025 roku ponad 80% ropy naftowej przesyłanej przez Cieśninę Ormuz trafiło do Azji. Większość ropy opuszczającej Cieśninę trafia do krajów azjatyckich, a głównymi importerami są Chiny, Indie i Japonia. Eksport ropy naftowej W 2025 roku prawie 15 mb/d ropy naftowej, prawie 34% światowego handlu ropą naftową, przeszło przez Cieśninę Ormuz - przy czym większość eksportu była przeznaczona do Azji. Chiny i Indie łącznie otrzymały 44% tego eksportu. Kraje IEA importują około 29% ropy naftowej przepływającej przez Cieśninę, przy czym Japonia i Korea są szczególnie uzależnione od przepływów ropy przepływającej przez Cieśninę. Około 600 kb/d, czyli zaledwie 4%, przepływów ropy naftowej w regionie jest kierowanych do Europy. W 2025 roku prawie 20 mb/d ropy zostało wyeksportowanych przez Cieśninę. Istnieje około 3,5 do 5,5 mb/d dostępnej zdolności do eksportu ropy naftowej z Zatoki Perskiej alternatywnymi trasami przez rurociąg Arabii Saudyjskiej do Morza Czerwonego i rurociągiem ZEA do portu Fujairah. Eksport produktów naftowych Dodatkowo, około 5 mb/d produktów naftowych zostało wywiezionych przez Cieśninę w 2025 roku, przy czym większość produktów była przeznaczona na rynki azjatyckie. |
|
|
Posty: 301
Dołączył: 17 Maja 2025r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
Jednostka BRICS może zastąpić dolara, ponieważ USA spala 2 mld dolarów dziennie na wojnie w Iranie
Jednostka BRICS jako zamiennik debaty w dolarach amerykańskich ma nową pilność. Koszt wojny USA-Iran wynosi obecnie od 800 do 2 miliardów dolarów dziennie, a każdy dolar z tych amerykańskich wydatków wojennych ląduje na deficycie już pod poważnym obciążeniem. Źródła MS NOW wylądowały na 1 miliard dolarów. Politico stwierdziło, że pracownicy Republican Hill po cichu martwią się, że prawdziwa liczba jest podwójna. Urzędnicy Pentagonu, pod naciskiem Kongresu, potwierdzili, że tydzień otwarcia Operacji Epic Fury kosztował 6 miliardów dolarów. CSIS, prowadząc własne liczby, dotarło do 3,7 miliarda dolarów w ciągu pierwszych 100 godzin. Kent Smetters z Penn Wharton powiedział Al Jazeera, że koszt na wczesnym etapie może osiągnąć "2 miliardy dolarów dziennie na wczesnym etapie, z czasem zbliżając się do 800 milionów dolarów dziennie", a całkowity bezpośredni rachunek wojskowy potencjalnie wyląduje na poziomie 65 miliardów dolarów - liczba, która Penn Wharton podkreśla, idzie tylko w jednym kierunku. Co się dzieje na rynku obligacji To, co sprawia, że argument wymiany jednostki BRICS jest trudniejszy do odrzucenia, to reakcja na amerykańskich rynkach obligacji. Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych wzrosła do blisko 4,90%, najwyższego poziomu w ciągu miesiąca, ponieważ rynki wyceniały rosnące deficyty i inflację napędzaną wojną. Gang Hu, partner zarządzający w Winshore Capital Partners, bezpośrednio połączył kropki: "Stawki długoterminowe to historia fiskalna i historia wiarygodności rządu. Odzwierciedla to oczekiwania, że Trump musi wydać pieniądze na sfinansowanie wojny i subsydiować konsumentów na wyższe ceny ropy." Matt Eagan, menedżer portfela w Loomis, Sayles & Co. - który nadzoruje aktywa o wartości ponad 430 miliardów dolarów - dodał również: "Przychodzi w czasie, gdy taryfy idą w drugą stronę dla Trumpa i to jest inflacyjne, a wojny są inflacyjne. To tylko zwiększa deficyt." Chiński system płatności CIPS łączy 4800 banków w 185 krajach. Platforma mBridge przetworzyła ponad 55 miliardów dolarów transakcji do końca 2025 roku, umożliwiając natychmiastowe płatności banku centralnego za pośrednictwem cyfrowych walut krajowych. Andy Schectman, prezes Milesa Franklina, opisał stan gry na Konferencji Inwestycji Zasobów w Vancouver 2026: "MBridge jest teraz operacyjny, podobnie jak ZIPS, transgraniczny system płatności, z których oba są wolne od interwencji Swift i oba wykorzystują złoto poprzez rozbudowę Giełdy Złota w Szanghaju." Jednostka BRICS znajduje się w centrum tej sieci, wspierana w 40% przez złoto i 60% przez waluty członkowskie. Pełne przejście jednostki BRICS do USD nie nastąpi z dnia na dzień, ale szyny płatnicze, które by ją przenosły, już istnieją. Okno, Które Staje Się Coraz Szersze Koszt wojny USA-Iran przyspiesza harmonogram wymiany jednostki BRICS nie przez projekt, ale przez arytmetykę - każdy miliard spalony przez USA zawęża przewagę dolara jako jedynej realnej opcji dla globalnego rozliczenia handlowego. Eagan zaznaczył również problem strukturalny pod ręką: "Podaż obligacji skarbowych wzrośnie w czasie, gdy USA będą musiały pozyskać nabywców. Nie widzę żadnego zainteresowania w 30 latach, dopóki nie będzie na północ od 5%." Banki centralne na całym świecie nadal kupują złoto po rekordowych stawkach. Indeks DXY spotkał się z ostrą zmiennością od początku konfliktu. Wydatki wojenne USA na taką skalę - bez wyraźnego końca w zasięgu wzroku - są dokładnie tym, czego dedolaryzacja BRICS potrzebowała, aby przejść od ambicji do rzeczywistości. Historia wymiany jednostki BRICS to historia stopniowej erozji, ani jednej chwili, a erozja już trwa. |
|
|
Posty: 13511
Dołączył: 1 Lut 2011r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i macie tylko to, za co podziękowaliście Bogu w modlitwie wieczorem.... |
|
|
Posty: 923
Dołączył: 19 Lip 2015r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 20% |
|
|
|
|
|
|
Posty: 301
Dołączył: 17 Maja 2025r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
Ministrowie gospodarki ASEAN ostrzegli w tym tygodniu , że zakłócenia w dostawach „prowadzą do wyższych kosztów transportu, ubezpieczeń i logistyki oraz przyczyniają się do presji inflacyjnej na energię, żywność i inne podstawowe towary” w całej Azji Południowo-Wschodniej. Jeśli obecny konflikt się przedłuży, może to „wpłynąć na źródła utrzymania milionów ludzi w regionie i utrudnić postęp gospodarczy w ASEAN”.
Kryzys w dostawach ropy naftowej zmusił już państwa w regionie do ograniczenia eksportu paliw i zmniejszenia popytu poprzez wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy i pracy zdalnej na wzór tej z czasów COVID-19, zniechęcanie społeczeństwa do korzystania z pojazdów prywatnych i ograniczenie korzystania z klimatyzacji w budynkach rządowych. Kraje takie jak Filipiny i Tajlandia zwiększyły wykorzystanie węgla i ograniczyły aktywność elektrowni opalanych LNG w związku z ograniczonymi dostawami LNG z Kataru i innych krajów Zatoki Perskiej. Wietnamski zakład energetyczny poinformował w zeszłym tygodniu agencję Reuters, że prowadzi również negocjacje w sprawie dostaw węgla, aby oszczędzać LNG. Rząd Tajlandii zwiększa również udział mieszanek biopaliw z 7 do 10 procent, a Indonezja przyspiesza program biodiesla, który zakłada mieszanie 50% biodiesla na bazie oleju palmowego z 50% konwencjonalnego oleju napędowego. W miarę jak wojna w Iranie zbliża się do końca trzeciego tygodnia, szok cenowy zaczyna mieć znaczący wpływ na stacje benzynowe. Niedobory paliwa odnotowano w Laosie , Kambodży , Mjanmie i Tajlandii , gdzie niektóre sklepy podobno wywiesiły tabliczki informujące o braku towaru i ograniczyły sprzedaż. Niedobory wywołane konfliktami zaczynają również odbijać się na łańcuchach dostaw w regionie. Producenci nawozów w Malezji wstrzymują nowe zamówienia , ponieważ zakłócenia w łańcuchach dostaw i niedobory surowców wynikające z konfliktu na Bliskim Wschodzie podnoszą ceny surowców. Grozi to wzrostem kosztów produkcji dla krajowych producentów oleju palmowego, co z kolei może mieć kaskadowy wpływ na globalne łańcuchy dostaw. Malezyjskie firmy produkujące półprzewodniki również obawiają się zakłóceń w dostawach helu , choć nie wpłynęło to jeszcze na ich działalność. W Wietnamie, gdzie ceny benzyny wzrosły o około 30% , a ceny oleju napędowego o około 40% od początku wojny z Iranem, rząd zachęca ludzi do pracy z domu, aby ograniczyć zużycie paliwa. Kraj stoi również w obliczu potencjalnych ograniczeń w lotach od przyszłego miesiąca, po tym jak Chiny i Tajlandia wstrzymały eksport paliwa lotniczego z powodu wojny. Senat Filipin przyznał prezydentowi Ferdinandowi Marcosowi Jr. nadzwyczajne uprawnienia do tymczasowego zawieszenia lub obniżenia akcyzy na ropę naftową w celu złagodzenia skutków szoku cenowego. W Tajlandii, gdzie Anutin Charnvirakul został wczoraj ponownie mianowany premierem, niedobór paliwa rozprzestrzenia się na cały kraj, wpływając na sektor transportu, turystyki i rolnictwa. Rybacy utknęli w dokach z powodu rosnących cen oleju napędowego, a rolnicy zmagają się z niedoborem oleju napędowego i gromadzeniem nawozów. Operatorzy łodzi turystycznych na Phuket zostali zmuszeni do podniesienia opłat, a w Ayutthaya, jak donosi Thai Inquirer , „Pałac Słoni i Kraal Królewski w Ayutthaya przestawiły się z ciężarówek na spacery ze słoniami, aby oszczędzać olej napędowy”. Znaczne napięcia prawdopodobnie odczują przede wszystkim najsłabiej rozwinięte kraje regionu: Kambodża, Laos, Timor Wschodni i Mjanma. Kambodża, która w zeszłym tygodniu doświadczyła niedoborów benzyny, została zmuszona do importu większej ilości paliwa od dostawców z Singapuru i Malezji, aby zrekompensować niedobory w dostawach po wprowadzeniu przez Chiny zakazu eksportu paliw i podobnym posunięciu Wietnamu. Niedobory paliwa odnotowano w Laosie , gdzie kierowcy stali godzinami w kolejkach, aby zatankować swoje pojazdy. Sytuacja w Timorze Wschodnim jest podobno stabilna. Chociaż kierowcy odczuwają skutki rosnących cen paliw, importer paliwa Esperança Timor Oan zapewnił opinię publiczną, że kraj dysponuje „wystarczającymi rezerwami paliwa, aby zasilić transport publiczny i prywatny” na kolejne cztery miesiące. W Tajlandii, gdzie Anutin Charnvirakul został wczoraj ponownie mianowany premierem, niedobór paliwa rozprzestrzenia się na cały kraj, wpływając na sektor transportu, turystyki i rolnictwa. Rybacy utknęli w dokach z powodu rosnących cen oleju napędowego, a rolnicy zmagają się z niedoborem oleju napędowego i gromadzeniem nawozów. Operatorzy łodzi turystycznych na Phuket zostali zmuszeni do podniesienia opłat, a w Ayutthaya, jak donosi Thai Inquirer , „Pałac Słoni i Kraal Królewski w Ayutthaya przestawiły się z ciężarówek na spacery ze słoniami, aby oszczędzać olej napędowy”. Znaczne napięcia prawdopodobnie odczują przede wszystkim najsłabiej rozwinięte kraje regionu: Kambodża, Laos, Timor Wschodni i Mjanma. Kambodża, która w zeszłym tygodniu doświadczyła niedoborów benzyny, została zmuszona do importu większej ilości paliwa od dostawców z Singapuru i Malezji, aby zrekompensować niedobory w dostawach po wprowadzeniu przez Chiny zakazu eksportu paliw i podobnym posunięciu Wietnamu. Niedobory paliwa odnotowano w Laosie , gdzie kierowcy stali godzinami w kolejkach, aby zatankować swoje pojazdy. Sytuacja w Timorze Wschodnim jest podobno stabilna. Chociaż kierowcy odczuwają skutki rosnących cen paliw, importer paliwa Esperança Timor Oan zapewnił opinię publiczną, że kraj dysponuje „wystarczającymi rezerwami paliwa, aby zasilić transport publiczny i prywatny” na kolejne cztery miesiące. Około 98% filipińskiej ropy naftowej wykorzystywanej na rynku krajowym pochodzi z Bliskiego Wschodu. Rafinowana lokalnie, stanowi ona około 40% krajowego zapotrzebowania na benzynę i olej napędowy, a pozostała część jest importowana z innych krajów, w tym z Singapuru, Korei Południowej, Chin i Indonezji. Tajlandia importuje obecnie około 50% ropy naftowej z Zatoki Perskiej. Wietnam również jest narażony na ryzyko ze względu na swoje silne uzależnienie od ropy naftowej z Bliskiego Wschodu – około 85 procent importowanej tam ropy pochodzi z Zatoki Perskiej, głównie z Kuwejtu – oraz stosunkowo niewielki „bufor ropy naftowej”. Kraj dysponuje specjalnymi rezerwami krajowymi, które odpowiadają zaledwie dziewięciu dniom importu netto, przy czym większość rezerw jest przechowywana w głównych przedsiębiorstwach handlujących ropą, które są zobowiązane do utrzymywania rezerw wystarczających na 20 dni. Dwaj eksporterzy netto energii w regionie – Brunei i Malezja – są prawdopodobnie w najlepszej pozycji, by przetrwać bezpośredni kryzys. Pomimo bycia eksporterem netto, Brunei importuje ropę naftową i paliwa rafinowane z innych krajów, ale stosunkowo niewiele z nich pochodzi z Zatoki Perskiej. W rezultacie, według jednej z analiz , kraj ten stoi w obliczu „niewielkiego bezpośredniego ryzyka niedoborów paliwa, nawet w przypadku przedłużających się przerw w dostawach z Bliskiego Wschodu” . Podobnie jak Brunei, Malezja jest również silnie uzależniona od importu z innych krajów, w tym z Zatoki Perskiej. Wynika to z faktu, że Malezja eksportuje własną, wysokiej jakości, lekką ropę naftową, która osiąga wyższą cenę na rynkach światowych, oraz importuje tańszą, ciężką ropę naftową, którą jest w stanie rafinować w kraju. Oznacza to, że pomimo bycia największym eksporterem ropy naftowej i gazu w Azji Południowo-Wschodniej, Malezja nie jest odporna na globalne szoki cenowe. Teoretycznie wpływa to na jej zdolność do utrzymania hojnych dopłat do paliw, które chronią konsumentów przed znacznymi podwyżkami cen. Jednak rząd znajduje się w stosunkowo dobrej sytuacji fiskalnej i pomimo konieczności podniesienia cen niektórych paliw, twierdzi, że ma możliwości utrzymania podstawowej dotacji BUDI95 w dającej się przewidzieć przyszłości. Jak zauważyła w tym tygodniu Lavanya Venkateswaran, starsza ekonomistka ASEAN w OCBC, „reformy polityki fiskalnej w ciągu ostatnich kilku lat przynoszą owoce, dając rządowi pole manewru do przyjęcia postawy wyczekującej”. Indonezja plasuje się gdzieś pośrodku. Będąc największym producentem ropy naftowej w Azji Południowo-Wschodniej pod względem wolumenu, kraj ten jest również zmuszony importować duże ilości ropy z innych źródeł, aby zaspokoić popyt krajowy. Chociaż tylko około 25 procent jej ropy pochodzi z Zatoki Perskiej, Indonezja utrzymuje hojne dotacje, które pochłaniają około 30 do 40 procent ceny benzyny i oleju napędowego dla konsumentów. W przeciwieństwie do Malezji, Indonezja jest zmuszona działać w bardziej ograniczonej przestrzeni fiskalnej. Dżakarta przeznaczyła 381,3 biliona rupii (22,5 miliarda dolarów) na dotacje do benzyny i oleju napędowego w budżecie państwa na 2026 rok, ale przy założeniu, że cena ropy naftowej utrzyma się na poziomie około 70 dolarów za baryłkę. Obecna cena wynosi około 102 dolarów W rezultacie, w obliczu rosnących cen ropy naftowej na świecie, państwo będzie zmuszone ponosić coraz większe obciążenia fiskalne, aby utrzymać te subsydia. Budżet państwa był już pod presją z powodu kosztownych planów wydatków socjalnych prezydenta Prabowo Subianto, w tym jego wielomiliardowego programu darmowych posiłków . Bez cięć subsydiów, przedłużający się kryzys podaży może spowodować przekroczenie prawnie wymaganego limitu deficytu budżetowego wynoszącego 3% PKB. Jak zauważa Channel News Asia , administracja Prabowo stoi teraz przed wyborem: czy obciąć dopłaty do paliwa i narazić się na polityczną reakcję, czy też ograniczyć wydatki na program darmowych posiłków, a może przekroczyć limit deficytu budżetowego, co może mieć konsekwencje dla rynków międzynarodowych Wreszcie Singapur, który jest wyjątkowo zależny od importu ropy naftowej, a jednocześnie dobrze przygotowany do stawienia czoła wynikającym z tego wyzwaniom. Singapur wytwarza 90% energii elektrycznej z gazu ziemnego, który niemal w całości pochodzi z importu. Około 60% pochodzi z LNG, w dużej mierze importowanego z Zatoki Perskiej, a pozostała część dostarczana jest rurociągami z Malezji i Indonezji. Jednocześnie Singapur dysponuje znaczną zdolnością fiskalną, co pozwala mu przetrwać obecny kryzys, nawet jeśli jego mieszkańcy prawdopodobnie odczują znaczny wzrost kosztów utrzymania. |
|
|
Posty: 301
Dołączył: 17 Maja 2025r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
https://m.youtube.com/watch?v=GnfLJgdU2Eo&pp=ugUEEgJwbA%3D%3D
Czy Tramp to idiota albo strateg?? Czy politycy w USA specjalnie graja niepoczytalnych po to by uśpić BRICS ?? |
|